Duch przebaczenia

Ewangeliarz Niedzielny

Uroczystość Zesłania Ducha Świętego

Ewangelia (J 20, 19-23)

Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, choć drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana.
A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane».

+ + +

Znakiem wiarygodności Pana są jego rany. Jezus nie jest rewolucjonistą wysługującym się cudzą krwią w realizacji swoich ideałów. To on sam przeszedł próbę wierności Bogu. Jego rany są tego znakiem.
Słowo Boże, a tak jest Jezus ukazany w Prologu do Ewangelii Jana, jak deszcz nigdy nie wraca do Boga bezowocnie (por. Iz 55,10-11), tak jak ziarno wpadłszy w ziemię przynosi plon obfity. Plonem, jaki przyniósł Jezus – Słowo Boga – jest dar Ducha Świętego. To pierwszy dar płynący z Jego śmierci. Gdy Jezus widział, ze wszystko się dokonało “skłoniwszy głowę, wydał ducha” (J 1930).

Dar Ducha

Ten wydawałoby się anatomiczny opis zgonu, “wyzionięcia ostatniego tchnienia” u Jana jest opisem zesłania Ducha Świętego. “Wydać” (gr. paradidomi) oznacza oddać, przekazać, powierzyć. Ten Duch, który zstąpił na Jezusa i który był mu dany (J1, 32), który został obiecany wszystkim, którzy pójdą za Nim (J 4,23-24; 14,16), Duch, który wszystkiego nauczy i przypomni wszystko, czego Jezus nauczał (por. J14,26) i który będzie świadczył o Nim (J 15,26), Duch Prawdy (J 16, 13), został nam oddany i powierzony. Ten Duch Jezusa Chrystusa ma ożywiać każdego z nas.

Ożywieni duchem

W drugim opisie stworzenia Bóg powołuje do życia poprzez tchnienie: “Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą” (Rdz 2,7), właściwe dla siebie tchnienie życia otrzymały również zwierzęta, dlatego każde “otrzymało nazwę ‘istota żywa”” (Rdz 2,10). Tchnienie życia jest obecne również w roślinach i wszystkim, co żyje. To ono stanowi o naszej tożsamości. Duch ludzki ożywia człowieka, Duch zwierzęcy zwierzęta, a rośliny są ożywione duchem każdej z nich. A Bóg? Bóg jest ożywiony Duchem Bożym, Duchem Świętym.

Duch przebaczenia

Dar Zbawienia zgodnie z teologią Ewangelii Jana polega właśnie na tym, że Bóg przez Jezusa Chrystusa udziela nam swojego Ducha, Ducha Świętego, Ducha, który ożywa Boga samego. Tylko ożywieni Duchem Boga możemy dokonywać rzeczy Bożych.
W Ewangelii Mateusza Jezus pyta: ” Czy zbiera się winogrona z ciernia, albo z ostu figi? Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców. (…) A więc: poznacie ich po ich owocach” (Mt 7,16-20). Faktycznie ciernie nie rodzą winogron, gdyż są ożywione duchem ciernia, z tego samego powodu oset nie rodzi fig. Tak samo człowiek, jeżeli nie jest ożywiony Duchem Bożym, tak jak Jezus Chrystus, nie może “wydać dobrych owoców”.

Niemożliwym jest, aby człowiek w oparciu o ducha ludzkiego dokonywał rzeczy Bożych. Taką rzeczą jest przebaczenie i odpuszczenie grzechów. Jeżeli tego dokonujemy, to znaczy, że żyje w nas Duch Święty, że dokonujemy wobec siebie, swoich winowajców, tych rzeczy, których dokonywał i dokonuje Bóg wobec nas samych – niesiemy przebaczenie win.

Słowa o odpuszczeniu grzechów są zwykle rozumiane w sensie elitarnym, jako skierowane do wąskiej grupy apostołów i ich następców, jako słowa fundujące sakrament spowiedzi.
Jeżeli jednak odczytamy słowa Jezusa o darze Ducha i odpuszczenia grzechów (zob. J 20,22-23) w świetle proroctwa Joela: “Wyleję Ducha mego na wszelkie ciało, synowie wasi i córki wasze prorokować będą, starcy wasi będą mieć sny, a młodzieńcy wasi będą mieć widzenia. Nawet na sługi i służebnice wyleję Ducha mego w owych dniach” (Jl 3,1), a więc w sensie egalitarnym, wówczas staje się jasne, że wszyscy jesteśmy wezwani, do miłosierdzia, przebaczenia, pojednania i odpuszczania sobie nawzajem win i grzechów.

Pojednanie jest fundamentem ludu Bożego. Nie tylko dlatego, że to Bóg nam przebacza “nasze winy”, ale również dlatego, że bez odpuszczenia win winowajcom nie może się ostać żadna społeczność. Każda ulegnie destabilizacji i destrukcji.

Duch Boży jest gwarantem, że możemy wejść do królestwa Bożego” (J 3,5), to znaczy stać się społecznością żyjącą pod panowaniem Boga, gdzie nie rządzi nasz egoizm, pycha, pożądanie, przemoc, ale pojednanie, miłość i sprawiedliwość i pokój.

Nakaz odpuszczania grzechów nie jest zarezerwowany dla niektórych, ale tak jak Duch stał się darem dla całego ludu Bożego, tak przebaczenie grzechów jest nakazem skierowanym do wszystkich.

Działamy dzięki Tobie! Wesprzyj nas:

Facebook
Twitter
LinkedIn
Pinterest

Ewangeliarz redaguje:

Autorzy:

Działamy dzięki Tobie! Wesprzyj nas!