Sztuka narracji

john-steinbeck-podroze-z-charleyemW wieku 58 lat Steinbeck wyrusza w podróż po Ameryce. Nadaje swej wyprawie pozór męskiej przygody – ustawia w widocznym miejscu wozu wędki oraz broń myśliwską i inne, pomniejsze sprzęty i narzędzia pozwalające pokonać najtrudniejsze nawet szlaki, powtórzyć trasę najdzielniejszych eksploratorów, choćby Pánfilo de Narváeza. Tymczasem Steinbeck podąża w innym kierunku. Zabiera w podróż osobliwy ekwipunek: psa Charleya (czytającego w myślach pudla bilingwistę), bibliotekę ważącą niespełna 70 kg. Zamawia pick–up camper truck, w którym przemierzy kontynent wzdłuż i wszerz. Wymalowany w hiszpańskim stylu, odwzorowujący siedemnastowieczną grafię napis na boku samochodu, jeśli wierzyć pisarzowi, nikogo nie zaprzątał. Ot, Rocinante. Ornamentacyjny sztych.

Ale tego tropu nie należy gubić przy czytaniu „Podróży z Charleyem. W poszukiwaniu Ameryki”. Książka Steinbecka przedstawia losy dwudziestowiecznego Rycerza Smętnego Oblicza, ale też opisuje całą „galaktykę Ameryki”. Złożyły się na nią mity i podania, archetypy i toposy: czczone przez najstarsze plemiona jak świętości, amulety słowne, jak ten: „In nomine Patris et Filii et Spiritus Sancti”, które wypowiadano z największą celebrą. Czysta magia. Odczynia zło i tchórzostwo wykorzenia.

Doświadczenia mistyczne (lepiej powiedzieć, „arretyczne” , czego domaga się Karl Kerényi) odnotowuje Steinbeck z właściwym sobie umiłowaniem detalu i liryzmem. I tak w dolinie rodzinnego Salinas dojrzy axis mundi: „Utrwaliłem sobie jeszcze raz w oczach widok na południe, zachód i północ, a potem pośpieszyliśmy daleko od trwałej i niezmiennej przeszłości.” Gaj sekwoi okaże się pretekstem do snucia rozważań w języku geologii i misteriów attycko-greckich o prapodłożu Ameryki. W drzewnych kolosach pisarz odnajdzie siebie i niebo: „Panuje tam katedralna cisza. Może ta gruba kora, miękka kora wchłania dźwięki i stwarza ciszę. Drzewa wznoszą się prosto do zenitu; nie ma tam horyzontu”.

Opisane principia vitae Steinbeck uznał jedynie za ćwiczenia z warsztatu, pogubione wątki i fragmenty: „Zobaczyłem tak mało z całości… jakiś drobny epizod, paru ludzi.” Nic, co nadawałoby się na powtórzenie sztuk Addisona, tzn. na pisanie rzeczowników wielką literą: odmalowanie konturów, obrzeżenie świata od krańca do krańca, od narodzin do śmierci.

Działamy dzięki Tobie! Wesprzyj nas:

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on pinterest
Pinterest

0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zbliżające się wydarzenia

Nadchodzące wydarzenia:

[eventlist categories=”1,3,4,5,6,7,8,9,10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 32, 33, 34, 36, 37, 38, 39, 40, 35, 42,” whitelabel = true noresults=”Brak nadchodzących wydarzeń” limit=10]

Sprawdź pełną listę wydarzeń.

Kim jesteśmy

Kluby ” Tygodnika Powszechnego” Działają w 30 miejscach w Polsce i na świecie. Za zadanie stawiamy sobie tworzenie przestrzeni spotkania i dialogu. Zapraszamy Wszystkich do udziału w tej wielkiej przygodzie, w której każdy z Was, mamy nadzieję, znajdzie coś dla siebie!

Nadchodzące wydarzenia:

Kalendarz wydarzeń

Nadchodzące wydarzenia:
[eventlist categories="9" whitelabel = true noresults="Brak nadchodzących wydarzeń" limit=15]

Nasze inicjatywy:

[smls id=”19207″]


O projekcie

We wrześniu Kluby „TP” zakończyły wspólne czytanie „Etyki Solidarności” Tischnera. Jednak zabrakło w tych rozważaniach wielu aspektów rozumienia solidarności w świetle aktualnych wyzwań. Pragniemy przenieść myśl ks. prof. Józefa Tischnera w nasze czasy, w naszą rzeczywistość i z tej potrzeby powstał projekt „Etyka Solidarności dziś”, który realizujemy razem z Fundacją Konrada Adenauera.

Oglądaj online!

Każda debata będzie transmitowana online, a obejrzeć ją będzie można m.in. na profilu Klubów “TP” na facebooku oraz w zakładce TV na portalu KlubTygodnika.pl.

 

Nadchodzące wydarzenia:
Brak nadchodzacych wydarzeń

Działamy dzięki Tobie! Wesprzyj nas!