Ratujmy Kleszczowskie Wąwozy

Zaczęło się od przygarnięcia psa.
W trakcie spacerów po lesie z psem – odkrycie cudownie pięknego zakątka.
A potem jego brak – drzewa wycięte, ziemia rozjeżdżona.
I widok dalszych, wiekowych drzew, upatrzonych do wycinki.
Czy można jej zapobiec?

Garstka mieszkańców Kleszczowa, wioseczki pośród lasu, przeciw Dyrekcji Lasów Państwowych, cieszącej się poparciem Kościoła. Wydawałoby się, ze nie ma szans.

W trakcie spotkania

Pojawiają się zarzuty o kierowanie się emocjami, brak wiedzy o przyrodzie i o lesie. To padają fałszywe deklaracje ochrony lasu, to znów próby faktów dokonanych itd. Utrudnianie dostępu do informacji…


Ale z drugiej strony – wsparcie uczonych z Uniwersytetu Rolniczego i z UJ. Zainteresowanie polityków i wielu ludzi dobrej woli.
I udało się.

Wycinkę starych drzew zatrzymano.  Najwartościowsza część lasu ma zostac rezerwatem.

(Od lewej) Anna Treit i Kaja Holubowska

Anna Treit i Kaja Holubowska przedstawiły nam fascynującą opowieść. Szkoda, że słuchaczy nie było więcej.

W trakcie spotkania

Działamy dzięki Tobie! Wesprzyj nas:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on pinterest
Pinterest

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Działamy dzięki Tobie! Wesprzyj nas!