Pięć dni

tu-i-teraz600

Na pewno nie ja jedna po pięciu dniach pobytu papieża Franciszka w Polsce czuję wielką wdzięczność dla tych nielicznych komentatorów medialnych (a tych było naprawdę aż nadto), którzy mówili mało i powoli, bo widać było, że głęboko przeżywają temat, na jaki się wypowiadają. I na pewno nie tylko ja jedna mam nadzieję, że po tych pięciu dniach, w przekazie medialnym, którym jesteśmy zalewani, jednego przynajmniej będziemy sobie oszczędzać: pewności siebie w każdym sądzie, która uprawnia do przerywania. Ktoś, kto sobie na to pozwala, uważa bowiem, że wie lepiej, a raczej zawsze wie słusznie i to jedynie słusznie.

Te pięć dni otrzymaliśmy jako dar. Klucze do tego daru mamy wszyscy, ale ci, którzy potrafią czekać ze słowem – bo milczenie jest tu pomocą, nie przejawem bezradności – umieją nimi otworzyć nam więcej.

Działamy dzięki Tobie! Wesprzyj nas:

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on pinterest
Pinterest

0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Działamy dzięki Tobie! Wesprzyj nas!