Errare humanum est

Errare humanum est
Klaudiusz Święcicki

Przemilczane rocznice: Kielce 1946 i Jedwabne 1941

Kielce, 4 lipca 1946 r. W kierunku posterunku Milicji Obywatelskiej podąża dwóch mężczyzn i 8-latek. W wigilię tego dnia chłopiec wrócił do domu po trzydniowej nieobecności. Ojciec, Walenty Błaszczyk, szewc z zawodu, zaniepokojony nieobecnością syna w domu już 1 lipca, ok. godziny 23:00, zawiadomił milicję. No, ale dzięki Bogu chłopak

Czytaj więcej »
Errare humanum est
Klaudiusz Święcicki

Powaga sytuacji, albo kto jest bez winy niech rzuca kamieniami

Należę do pokolenia szczęśliwców, którzy na wrocławskim Dworcu Świebodzkim mieli przyjemność oglądać dramat Thomasa Bernharda „Immanuel Kant”, w świetnej reżyserii Krystiana Lupy (Teatr Polski, 1997). Tytułowy bohater podąża transatlantykiem do Ameryki, by dać jej intelektualną ogładę. Ameryka ma natomiast przywrócić Kantowi wzrok. Jednym z ciekawych zabiegów inscenizacyjnych Lupy było wprowadzenie

Czytaj więcej »
Errare humanum est
Klaudiusz Święcicki

Harcownik

W wojskach dawnej Rzeczypospolitej harcownikami nazywano żołnierzy, którzy wzywali na pojedynek wojaków strony przeciwnej. Zwycięska potyczka miała dodawać ducha hufcom. Takim harcownikiem był Imć Pan Michał Wołodyjowski. Małemu Rycerzowi nie można odmówić patriotyzmu, choć spryt i brawura przeważały w nim nad krytyczną refleksją. Umiłowanie Ojczyzny rozumiał on zresztą dość swoiście,

Czytaj więcej »
Errare humanum est
Redakcja

Polski Ład, albo krajobraz po bitwie

W sobotę, 15 maja rząd ogłosił propozycję nowego ładu, który ma dokonać restauracji naszego życia w świecie po pandemii. Media, w zależności od opcji przystąpiły już do apologetyki lub krytyki. Zwolennicy podkreślają nową jakość, opozycjoniści znaną nam z czasów słusznie minionych próbę zaczęcia „od nowa”. Najpierw słowa pochwały. Samo przedstawienie

Czytaj więcej »
Errare humanum est

Tak, błądzenie jest rzeczą ludzką. Warto się do tego przyznać… i błądzić. Poszukiwać swojej drogi pośród pytań. Tylko w ten sposób można czegoś dokonać i przynajmniej podjąć starania, by świat choć trochę stał się lepszy. A kto tutaj zabłądzi, może przystanie i przeczyta poniższy tekst. I być może podejmie dyskusję. A dialog to już jakaś forma wspólnoty, nawet jeśli chwilowej i ulotnej, to zawsze cennej. Zapraszam więc.

O autorze