Boniecki: Testament Stanisława Stommy

Uczył nas “mądrości etapu” połączonej z dalekosiężną wizją sięgającą w przyszłość. Uczył, a nie pouczał. Bardzo związany z “Tygodnikiem Powszechnym”, w 1999 w rozmowie z młodszymi kolegami zostawił swojego rodzaju testament:

“Wasze zadanie jest większe i trudniejsze (niż zajmowanie się polityką). Chodzi o połączenie mądrego demokratyzmu w polityce z prawdziwym personalizmem chrześcijańskim. O budowanie w nowych warunkach nowego stylu katolickiej kultury, a także o kształt demokracji. … Jeżeli się rozwija demokrację z przekonaniem i z pewną ascezą, a jednocześnie ma się w sobie tę świadomość czystej religii, rzeczywiście niezależnej od wszelkich serwitutów, prawdziwego spirytualistycznego związku z Panem Bogiem, to wtedy osiąga się pełnię. Piękno tej pełni powinno się w >>Tygodniku<< wyraźniej rysować”.

Działamy dzięki Tobie! Wesprzyj nas:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on pinterest
Pinterest

Działamy dzięki Tobie! Wesprzyj nas!