Posted on: 20 marca 2017 Posted by: Józefa Hennelowa Comments: 0

tu-i-teraz600

Dziś zwierzenie całkowicie prywatne, możliwie jak najkrótsze. Gdy się usłyszało tyle dobrych życzeń, co dziś i wczoraj, stary człowiek zapragnął realizacji chociaż ich ułamka. Niech by on był taki właśnie: w dobie, gdy wolne media są coraz bardziej zagrożone (np. projektowaną „repolonizacją”), życzyłabym sobie, aby wszystkie te media, które mają w podtytule lub w intencji bycie chrześcijańskimi, stały się schronieniem. Przed kłamstwem, fałszem, złością, złą intencją – przed pustynią, na której nie ma już rzetelnej informacji ani dobrej woli. Żeby można je było czytać, słuchać i oglądać bezpiecznie, ze spokojem w duszy, bez lęku czy poczucia zagubienia.

Czy mogę tak życzyć sama sobie?

comments

Leave a Comment