Klub „Tygodnika Powszechnego” Trójmiasto  pragnie zaprosić na spotkanie pt. „Zupa na Monciaku o bezdomności i solidarności”, które odbędzie się w czwartek,  11 kwietnia 2019 r., o godz. 18.30, w Domu Hospicyjnym im. ks. Dutkiewicza w Gdańsku przy ul. Kopernika 6. Gośćmi będą liderzy Zupy na Monciaku, Aleksandra Kamińska oraz Jerzy Afanasjew. Opowiedzą nam o świecie, którego większość z nas nie chce widzieć, chociaż jest na wyciągniecie dłoni.

Zupa na Monciaku to spotkanie bezdomnych z tymi, którzy mają dom. Odświętny niedzielny obiad jedzony na przykrytym białym obrusem stole  w centrum miasta to okazja do spotkania z ludźmi, których dotknęło społeczne wykluczenie — bezdomnymi, chorymi i najuboższymi mieszkańcami Trójmiasta.

Zupa na Monciaku to nie projekt, który zrodził się na kartce, ale działanie, które jest skutkiem spotkania. Bezdomna kobieta napotkana trzy lata temu na sopockim przystanku autobusowym przez Aleksandrę Kamińską, założycielkę i szefową Zupy na Monciaku, poprosiła o niedzielną zupę, wskazując jako miejsce posiłku plac Konstytucji 3 Maja na sopockim deptaku Monte Cassino. Tak w maju 2016 roku na wskazany plac przyjechał pierwszy, wówczas pięciolitrowy garnek zupy. Dziś garnek  ma 60 litrów — w każdą niedzielę o 15.00 wspólny obiad je około 100 osób.

Zupę na Monciaku otacza sieć dobrych ludzi, którzy wspierają ją pracą, pomocą finansową, merytoryczną i rzeczową. Od dwóch lat współzarządza projektem Jerzy Afanasjew, z zawodu reżyser filmów dokumentalnych.  Zupę na Monciaku, jako „spółkę córkę” przygarnęła s. Małgorzata Chmielewska/Stowarzyszenie Wspólnota Chleb Życia. Patronat i opiekę  nad Zupą na Monciaku sprawuje ks. Krzysztof Niedałtowski oraz Wspólnota św. Jana przy Duszpasterstwie Środowisk Twórczych Archidiecezji Gdańskiej.

W zespole Zupy na Monciaku jest lekarka, pielęgniarka i harcerze Harcerskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego ZHR, którzy co tydzień udzielają w trakcie spotkania pomocy przedmedycznej najbardziej zaniedbanym i uzależnionym. Jest prawniczka, która służy bezpłatną radą.

Pomoc udzielana przez Zupę  na Monciaku najsłabszym nie ogranicza się do smacznego obiadu w rodzinnej atmosferze i pomocy przedmedycznej. Ani do tego, że jej podopieczni mogą liczyć co tydzień na czystą bieliznę i przygotowane według ich potrzeb ubrania i buty, a chorzy i uzależnieni odwożeni są do szpitali i ośrodków terapii uzależnień w całym województwie pomorskim. Najważniejsze jest to, że ci, którzy na nią przychodzą wiedzą, że mogą liczyć  na szacunek i podanie ręki. Świadomość tego, że mimo iż świat już ich skreślił, jako tych, którzy „nie rokują”, jest ktoś kto w nich wierzy i podtrzyma, gdy będą upadać na wielu etapach trudnej ścieżki do zmiany swojego losu, daje siłę do tego, żeby podjąć walkę i złapać podaną dłoń.

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.