Zmartwychwstały Jezus wydawał się być ogrodnikiem

Dlaczego ogrodnikiem? Co wśród skał i wykutych w nich grobów miałby robić ogrodnik? Nic nie jest przypadkiem, wszystko ma mniej lub bardziej ukryty sens. (J 20,11-18)

Czy to nie znak tego, o czym dawno zapomnieliśmy, kim mieliśmy być w wizji stworzenia świata spisanej przez naszych natchnionych przodków: „Pan Bóg wziął zatem człowieka i umieścił go w ogrodzie Eden, aby uprawiał go i doglądał (Rdz 2,15). Człowiek miał być na wzór Boga -Chrystusa ogrodnikiem, dobrym pasterzem, łagodnym dla ludzi i zwierząt. Świat mówi nam, szczególnie ostro teraz w pandemii, że nie spełniamy tego oczekiwania.

Życzmy sobie, abyśmy wszyscy przypomnieli sobie ten wzór. I ci z nas, którzy mogą to robić tylko na małą skalę, w swoim pobliżu, z uważnością, czułością dla świata, nikogo i niczego nie krzywdząc, niczego nie marnując, myśląc o tych, których nasz styl życia może boleśnie dotknąć. I ci, którzy decydują o wielkich sprawach, przedsiębiorstwach, gospodarce, polityce. Życzmy sobie, abyśmy myśleli nie tylko ludziach bliskich, ale i o tych dalekich, i o naszych współmieszkańcach na Ziemi – zwierzętach.

Sprawmy, aby Świat po pandemii to był wielki ogród, w którym trwa praca przewracania go do dawnej świetności, różnorodności, piękna.

Każdy z nas jest ogrodnikiem w świecie Boga.

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on pinterest
Pinterest

0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Dział redaguje
Łąka powszechna w Klubach “TP”: