Posted on: 16 stycznia 2017 Posted by: Józefa Hennelowa Comments: 1

tu-i-teraz600

W niedzielę 15 stycznia zmarł w Krakowie, w wieku 93 lat, ks. Mieczysław Maliński. Telefon z tą informacją otrzymałam godzinę po jego odejściu, a zawdzięczam go autorce jednej z najlepszych o nim książek, poświęconej pierwszym latom kapłaństwa ks. MM. To on, jako katecheta licealistów w Rabce-Zdroju, w połowie lat 50. zaprosił do wygłoszenia rekolekcji dla młodzieży ks. Karola Wojtyłę (opisała je w książce „Rekolekcje rabczańskie ks. Karola Wojtyły” ich uczestniczka, Ewa Owsiany; rzecz ukazała się w Wydawnictwie M w 2013 roku). I tak to wszystko się zaczęło.

Dziś w internecie bez trudu można znaleźć całą biografię ks. Malińskiego. Nie tylko dziennikarze mogą więc sięgnąć po taką inspirację i do takiego znaku pamięci, jaki zrozumieją i zechcą wybrać. Moja głęboka wdzięczność dla ks. MM płynie z wielu źródeł – będę go pamiętać jako wielkiego pisarza, duszpasterza, przyjaciela. Próbowałam to wyrażać już kilkakrotnie, a teraz myślę z najwyższą wdzięcznością o jego pasterzowaniu, pierwszej komunii mojej starszej córki, o książce „Jezus i ty. Katecheza dla dzieci” (Znak 1961), którą nam wtedy podarował (to była jego pierwsza książka ze stu kilkudziesięciu później wydanych). Z czasów późniejszych pamiętam jego liturgiczne towarzyszenie, tak bardzo własne i przyjacielskie, jubileuszowi 60-lecia ślubu moich teściów. Zawsze obdarowywał nas bez wahania i ponad miarę. Dzisiaj, razem z wszystkimi opłakującymi jego odejście, można tylko podziękować za to raz jeszcze, z całego serca.

comments

1 people reacted on this

Leave a Comment