Posted on: 20 czerwca 2016 Posted by: Józefa Hennelowa Comments: 0

tu-i-teraz600

Nie przestanę czekać na przywrócenie rubryki przeglądu prasy w pismach katolickich. W komentarzu sprzed tygodnia narzekałam, że w „Tygodniku Powszechnym” (nr 24/2016) krótko i beznamiętnie zrelacjonowano reakcje na wydarzenie, jakim był ukraiński list „Przebaczamy i prosimy o przebaczenie”. Dwugłos, jaki na ten sam temat opublikował „Przewodnik Katolicki” (nr 25/2016), nadając materiałom znamienny tytuł „List, na który trzeba odpowiedzieć”, akcentuje powstanie i konsekwencje listu o wiele mocniej i z poczuciem odpowiedzialności. Gdyby wspomnieć o tych artykułach na innych łamach, choćby tylko w przeglądzie prasy, nabrałby dodatkowej donośności, której tak potrzeba i za którą przecież wszyscy wspólnie odpowiadamy.

Wczorajsza niedziela zdumiała mnie beztroską medialną. Czy naprawdę coniedzielny krąg polityków, komentujących w TVN24 wydarzenia zakończonego tygodnia, musi zamieniać się od razu na wejściu w upojną uciechę, ba, tryumfalny wiwat z zaledwie skromnego remisu uzyskanego na początku rozgrywek piłkarskich? Przepraszam za ponuractwo.

comments

Leave a Comment