Posted on: 20 listopada 2016 Posted by: Jacek Rudziński Comments: 0

20161117_193550_1Współczucie rozumiane jako empatia, potrzeba zwrócenia większego akcentu na kwestię prymatu sumienia oraz konieczność stworzenia duszpasterstw dla osób homoseksualnych – to trzy główne tematy, które przewijały się podczas kolejnego spotkania warszawskiego Klubu „Tygodnika Powszechnego”. 17. listopada 2016 roku w Klubokawiarni „państwomiasto” odbyła się debata na temat „Z szacunkiem i delikatnością, czyli jak? Katolik wobec homoseksualizmu”.

W czasie spotkania wiele uwagi poświęcono brakowi otwartości na przyjęcie osób homoseksualnych i pomocy tymże osobom w odnajdywaniu swojego miejsca w Kościele Katolickim. Podkreślono, że każdy ma potrzebę określenia swojej tożsamości, a seksualność jest jednym z jej elementów. Dobrze ukształtowane duszpasterstwo może mieć ogromny wpływ na budowanie tej tożsamości bez poczucia odrzucenia i braku akceptacji. Ze strony osób homoseksualnych istnieje olbrzymia potrzeba wspólnoty wiary, na którą odpowiedzią nie może być „szacunek i delikatność” rozumiana jako konieczność pouczania, lecz zwykła ludzka empatia, współodczuwanie i wysłuchanie.

Teologia moralna Kościoła, za Deklaracją o wolności religijnej Vaticanum II, mówi o prymacie sumienia, nawet wtedy, gdy jest ono „błędne”. Istotna jest tu rola duchownych, zarówno w jego kształtowaniu sumienia jak i towarzyszeniu osobom homoseksualnym w ich wyborach. Uczestnicy debaty podkreślili konieczność akceptacji rozumianej jako przyjęcie człowieka w całym spektrum jego osobowości oraz potrzebę zmiany języka, w jakim mówi się o homoseksualizmie – głównie w kontekście stereotypowych reakcji na potrzebę wyrażania tożsamości seksualnej, jak i reakcji środowiska na nietypowe schematy rodzinne.

Ważne dla wszystkich świadectwo dał jeden z gości spotkania, mówiąc o swojej drodze w zrozumieniu siebie i akceptacji własnej homoseksualności oraz pracy nad pogodzeniem swojej tożsamości z potrzebą obecności we wspólnocie katolickiej. Wyraził on żal, że Kościół – Matka, który go wychował, pokazał jak żyć i dał hierarchie wartości – teraz „zapomniał” o nim (por. Iz 49,15) i każe pozostawać w ukryciu, być niewidzialnym.

Podczas spotkania pojawiło się pytanie, czy Kościół bierze moralną odpowiedzialność za ludzi, którzy nie potrafili sobie znaleźć w nim miejsca z powodu niezrozumienia lub odrzucenia? Czy bierze odpowiedzialność za tych, którzy dalej tego miejsca szukają?

„Włączmy w naszych mózgach tryb <<ciekawość>> – zaapelowała prowadząca debatę – wtedy zupełnie inaczej zaczniemy obierać <<innego>> człowieka. Włączmy w naszych sercach tryb <<empatia>>, a przestaniemy krzywdzić ludzi wokół nas”. Pozostaje żywić przekonanie, że to spotkanie włączyło w uczestnikach oba te tryby.

Gośćmi debaty byli: o. Marek Blaza SJ, Cezary Gawryś i Jacek Rudziński, rozmowę prowadziła Maria Rogaczewska, a współtworzyli ją wszyscy, którzy podzielili się swoimi przemyśleniami i doświadczeniami.

Joanna Rózga

Posłuchaj zapisu audio debaty:

„Z szacunkiem i delikatnością, czyli jak?

comments

Leave a Comment