Posted on: 15 października 2013 Posted by: Redakcja Comments: 0

a_lechowskiTo trudny, ale niekoniecznie zły czas dla Kościoła w Polsce – mówi ks. Akradiusz Lechowski, członek Klubu „Tygodnika Powszechnego” w Łodzi, w wywiadzie udzielonym na antenie Radia Łódź. Poniżej publikujemy pełny zapis rozmowy.

Smuci mnie, że potrafimy się uczyć tylko na własnych błędach. A czasami nawet i na tym nie… – mówi ks. Lechowski – Wszak w latach 2011-2012 na łamach „Więzi” i „Tygodnika Powszechnego” publikowano teksty mówiące o tym, jak radzić sobie z problemem pedofilii.

Ks. Lechowski zwraca uwagę na fakt, że problem ten mimo wszystko zaskoczył nas wszystkich i nie potrafimy sobie z nim ciągle właściwie poradzić.

Mniemam, że wielu księży, biskupów było w trudnej sytuacji, nie byliśmy na to należycie przygotowani. Oczywiście to nie jest usprawiedliwianie, a jedynie próba zrozumienia. 

Ks Lechowski stwierdza również, że konieczne jest pojawienie się odpowiedniego organu Kościelnego, który będzie w stanie zająć się w sposób odpowiedni problemem pedofilii.

Potrzeba nam mobile casino jakiejś formy instytucji, do której ofiary będą mogły się zgłaszać. Kurie nie są do tego przygotowane, mają nieco inne zadania. Nie usprawiedliwiam, tylko próbuję zrozumieć. Dla pracownika kurii opowieść osoby molestowanej też musiała być szokiem. On sam nie był przygotowany, nie wiedział jak powinien rozmawiać. 

Jego zdaniem Kościół powinien udzielać poradnictwa psychologicznego, prawniczego. Stwierdza, że w Kościele są już obecni odpowiednio przeszkoleni ludzie, którzy potrafią pomóc ofiarom, ale i sprawcom, którzy też tej pomocy wymagają.

Musimy poczuć się odpowiedzialni również za te złe czyny członków Kościoła, które miały miejsce – konkluduje ks. Lechowski.

comments

Leave a Comment