Czytamy Tischnera w Zielonej Górze

W Klubie „Tygodnika Powszechnego” w Zielonej Górze kontynuujemy cykl spotkań wokół książki ks. Józefa Tischnera i Jacka Żakowskiego „Tischner czyta Katechizm”. Czerwcowe spotkanie 26 czerwca 2018 r. (wtorek) godz. 18;00 będzie swobodną dyskusją opartą o kolejny rozdział książki: NAPRZECIW CZŁOWIEKOWI, na który składają się podrozdziały: Obrazy Boga, Objawienie, Boża pedagogika, Nadzieja, Nie będzie innego objawienia, Ryzyko Pana Boga, Wiara bezinteresowna. Czytaj więcej »

Czytamy Komentarze Tischnera do Katechizmu. Osobiste refleksje (7)


Spotkanie VII. Rozdział: Tradycja
„Wiara szuka zrozumienia. …[ale] Nigdy nie znajdzie do końca”, czytamy u Tischnera. Jasne, przestałaby być wtedy wiarą. Wiara nie byłaby potrzebna gdybyśmy wszystko zrozumieli. Z jakiegoś, Bogu wiadomego, powodu mamy wierzyć, a nie wiedzieć, i jest to na dodatek stan błogosławiony, „ Błogosławieni którzy nie widzieli a uwierzyli”.
A więc musimy pogodzić z tym, że nie wszystko jest jasne, mało co jest tak naprawdę jasne, ale próbujemy dociekać. Bóg dał nam rozum, a więc możliwość dociekania. Stąd całe biblioteki objaśnień, prób interpretacji, prób zrozumienia…i tak przez wieki. W myśl nowego Katechizmu, nie tylko możemy, ale mamy obowiązek dociekać. Czytaj więcej »

„Tischner czyta Katechizm” we Wrocławiu

W październiku ubiegłego roku we Wrocławiu, podczas ostatniego zjazdu Klubów „Tygodnika Powszechnego”, założyciel pierwszego z Klubów ks. prof. Andrzej Perzyński zaproponował całego ruchowi Klubowemu wspólną lekturę formacyjną. W tym roku Klubowicze w różnych częściach Polski i świata czytają i dyskutują o książce „Tischner czyta Katechizm”. Czytaj więcej »

Czytamy Komentarze Tischnera do Katechizmu. Osobiste refleksje (6)

Spotkanie VI. Rozdział. Dialog.

Bóg mówi do wszystkich. Takie założenie musimy przyjąć, jeżeli mamy zaakceptować wykład Tischnera o wolności człowieka w wierze, i o wierze – jako o dialogu dwóch wolnych podmiotów: Boga i każdego człowieka. Niestety, słowo „wolny” nadal mnie tu drażni. Mogę wprawdzie dla dobra dyskusji takie założenie zrobić, ale jest to założenie nietrwałe, prowizoryczne. Dopada mnie zaraz, podobnie jak Jacka Żakowskiego, i uporczywie powraca, ta sama co wcześniej wątpliwość: a co jeżeli tylko niektórzy ludzie są wybrani do dialogu z Bogiem. Czytaj więcej »