Czytamy Komentarze Tischnera do Katechizmu. Osobiste refleksje (6)

Spotkanie VI. Rozdział. Dialog.

Bóg mówi do wszystkich. Takie założenie musimy przyjąć, jeżeli mamy zaakceptować wykład Tischnera o wolności człowieka w wierze, i o wierze – jako o dialogu dwóch wolnych podmiotów: Boga i każdego człowieka. Niestety, słowo „wolny” nadal mnie tu drażni. Mogę wprawdzie dla dobra dyskusji takie założenie zrobić, ale jest to założenie nietrwałe, prowizoryczne. Dopada mnie zaraz, podobnie jak Jacka Żakowskiego, i uporczywie powraca, ta sama co wcześniej wątpliwość: a co jeżeli tylko niektórzy ludzie są wybrani do dialogu z Bogiem. Czytaj więcej »

Otwarte okno i wiatr. Forum Chrześcijan w Bogocie

„Okaleczone ciało nie jest ładne” – powiedziała Maria Eugenia Figueroa de Congora z Gwatemali 251 uczestnikom z 55 krajów, którzy zebrali się w Bogocie, stolicy Kolumbii. Światowe Forum Chrześcijańskie (Global Christian Forum) zwołało swoje trzecie zgromadzenie światowe jako sposób powiedzenia „nie” dla starych i nowych podziałów w globalnym ciele Chrystusa. To nie jest ładny obraz chrześcijaństwa z jego wielu tysiącami odrębnych denominacji. Stereotypy i duchowe spory między zielonoświątkowcami a katolikami, między prawosławnymi i ewangelikami, a nawet między prezbiterianami i adwentystami dnia siódmego, z setkami innych przykładów, utrzymują się w środowisku lokalnym, i są powiększane w strukturach globalnych. Świadectwo chrześcijańskie i misja ewangelizacyjna ciężko na tym cierpią. Czytaj więcej »

Czytamy Komentarze Tischnera do Katechizmu. Osobiste refleksje (4)

Spotkanie IV. Rozdział. Wiem, że… nie wiem, co…

Niestety, na razie drzew coraz więcej. Bardzo trudna rozmowa, a nasza wokół niej dyskusja też meandrowała, zatrzymywaliśmy się w zdziwieniu, nawet protestowaliśmy nieśmiało. Ale pewno o to chodzi.
Tischner zwraca uwagę na to, że nowy Katechizm burzy pewność człowieka w kwestiach wiary, każe mu być bardzo ostrożnym, co do tego, czy dobrze rozumie to, co do niego mówi Bóg. Stary Katechizm wiedział wszystko na pewno. Teraz człowiek (pewno możemy też powiedzieć – Kościół) ma prawo, może się mylić, może mu brakować przygotowania, może nie być jeszcze dość dojrzały, aby zrozumieć. „Ten katechizm wprowadza element zdrowego wątpienia co do tego, „co trzeba uważać”, mówi Tischner. Czytaj więcej »

Pontyfikat pod znakiem miłosierdzia

Fot. Wikipedia/ Benhur Arcayan

Diagnoza Franciszka brzmi następująco: Brakuje konkretnego doświadczenia miłosierdzia. Tym czego potrzebuje człowiek, aby powstać, zmienić się, naprawić zło, po prostu żyć jest miłosierdzie. Potrzebujemy miłosierdzia, dlatego Franciszek wzywa, aby wręcz w sposób desperacki szukać choćby szczeliny, by móc ofiarować przebaczenie i miłosierdzie.

Czytaj więcej »

Czytamy Komentarze Tischnera do Katechizmu. Osobiste refleksje (2)


Spotkanie II. Rozdział. Odpowiedź

Przyznam, że miałam problem z tym rozdziałem, w którym rozmowa krąży wokół definicji wiary zawartej w nowym Katechizmie. Mówi ona, że „Wiara jest odpowiedzią człowieka daną Bogu, który mu się objawia i udziela, przynosząc równocześnie obfite światło człowiekowi poszukującemu ostatecznego sensu swego życia”. Trudność polega na tym, że cały czas w głowie mam pytanie, a co jeżeli człowiek nie widzi, nie słyszy, że Bóg się objawia? Co z ateistami? Jak można odpowiedzieć Bogu jeżeli się go nie słyszy? Znam wielu takich ludzi. Nie słyszą Boga, nie widzą go w naturze, w dziejach. A Katechizm wydaje się mówić, że Bóg mówi do wszystkich, i że to od naszej woli zależy czy otrzyma odpowiedź, w postaci wiary. Czytaj więcej »