Posted on: 29 maja 2019 Posted by: Ewa Bytniewska Comments: 0

„Mama plus, czyli rzecz o macierzyństwie, które trwa” to temat ostatniej Kawiarenki organizowanej przez Klub „Tygodnika Powszechnego” w Warszawie, która odbyła się 25 maja br. Gościem specjalnym spotkania była psychoterapeutka i redaktorka Justyna Dąbrowska, na co dzień zajmująca m.in. tematyką okresu okołoporodowego.
Inspiracją do spotkania był zbliżający się Dzień Matki i stąd rozmowa o macierzyństwie, które zmienia się i stawia przed kobietami nowe wyzwania.

Rozmowę w kameralnym gronie nasz gość rozpoczął od refleksji na temat zmian jakie na przestrzeni lat mają miejsce w postrzeganiu roli matki. Jak zaznaczała Justyna Dąbrowska to co jest inne to z jednej strony wpływ kobiet na moment zajścia w ciążę i bardziej świadome macierzyństwo. Można się do niego przygotować i zaplanować je, ale równocześnie jest obarczone wątpliwościami, bo w którym momencie można poczuć się gotowym i jak wybrać ten moment? Do tego dochodzi powszechna już w tej chwili wiedza psychologiczna i napór oczekiwań jaką powinno się być matką. Presja ta zderza się z kolei z „żywiołem ciąży”, gdy naturalne procesy fizjologiczne zdają się wymykać spod kontroli a na swoją cielesność kobieta może mieć ograniczony wpływ.

Młode matki niejednokrotnie przepełnione oczekiwaniami otoczenia i wiedzą, jak być powinno, mogą odczuwać coraz mniejsze zaufanie do siebie i przeżywać macierzyństwo w samotnej izolacji. Skoro tak jest, dlaczego nie sięgać po pomoc najbliższych, czyli co wydaje się naturalne – po wsparcie własnych matek? W wielu wypadkach tak się jednak nie dzieje lub okazywana pomoc jest antypomocą. Dlaczego?

Justyna Dąbrowska odpowiedzi szukała m.in. w doświadczeniach dzisiejszych babć a niegdyś młodych matek, których przeżycia okołoporodowe/szpitalne bywały silnie opresyjne czy wręcz przemocowe. Doświadczenia te na nieświadomym poziomie mogą po latach aktywować głębokie urazy i cierpienie, które mogą tworzyć barierę w okazywaniu wsparcia własnym córkom — młodym matkom. Kluczowe jest, jak podkreślał nasz gość, aby matki młodych matek były świadome własnych doświadczeń i ich wpływu na nie same i na relacje z dorosłymi dziećmi. Aby bardziej pytały swoje córki, w czym one potrzebują pomocy, i słuchały odpowiedzi bez narzucania gotowych rozwiązań czy nie wprost wyrażanej krytyki.

W rozmowie o macierzyństwie nie mogło zabraknąć perspektywy ojców, mężów, partnerów. Justyna Dąbrowska zaznaczyła, że współcześni mężczyźni są pierwszym pokoleniem, które staje wobec nowego wyzwania, jakim jest przejęcie wielu funkcji wspierająco — opiekuńczych wobec ciężarnych kobiet. Wcześniej funkcje te sprawowały inne kobiety, sąsiadki, rodzina, społeczność lokalna, która otaczała kobietę w ciąży i połogu. Obecnie mężczyzna zapraszany jest np. na salę porodową, co bywa i bardzo dobrym doświadczeniem, ale i bywa sporym obciążeniem, tym bardziej że mężczyzna nie ma skąd zaczerpnąć wzorców. Ojcowie współczesnych ojców nie byli nigdy w takiej roli, tym samym nie przekazali swoim synom wiedzy i doświadczenia, a więc temat ten, ta relacja, domaga się zbudowania od podstaw. I może budzić, normalne w tym kontekście, uczucia niepokoju i zagubienia.

Narodzone dzieci rosną, dojrzewają, tak jak zmieniają się i dojrzewają z nimi ich rodzice, matki i ojcowie, babcie i dziadkowie. Nieuniknione bywają konflikty, spory, problemy, silne emocje i wzajemne falowanie w relacjach. To, co ważne, jak zaznaczała Justyna Dąbrowska, to uczenie się rozmawiania o uczuciach i emocjach, także tych silnych, bo dzięki rozmowie cywilizujemy emocje.

A czy możliwe jest macierzyństwo bez dzieci? Czy kobiety, które fizycznie nie urodziły dzieci i z różnych względów nie będzie to możliwe, mogą realizować swoje macierzyństwo? Jak podkreśliła Justyna Dąbrowska macierzyństwo jest potencjałem do czynienia dobra, dawania, karmienia i zmieniania rzeczywistości na różnych odcinkach życia i pracy zawodowej kobiet. Tam, gdzie mogą emanować swoim kobiecym potencjałem, dając siebie, tam zawsze jest przestrzeń do realizowania swojego macierzyństwa.

 

comments

Leave a Comment