W Grudziądzu czytaliśmy “Po co Kosciół”

Czy można w dzisiejszych czasach odpowiedzieć sobie na pytanie, po co Kościół?; w obliczu ostatnich wydarzeń wewnątrz Kościoła hierarchicznego mieć poczucie potrzeby tegoż? Czy tak niedawno omawiane w grudziądzkim Klubie „Tygodnika Powszechnego” „poszukiwania” kościoła i przewodnika duchowego w nim nadal mają sens? Na te pytania odpowiadaliśmy sobie 13 maja na spotkaniu poświęconym książce ks. Grzegorza Strzelczyka „Po co Kościół”.Czy udało nam się na nie znaleźć odpowiedź? Poniekąd tak. Przede wszystkim ustaliliśmy, iż nadal należy poszukiwać (jeśli jeszcze komuś z nas nie udało się odnaleźć właściwego dla swojej duchowej przestrzeni miejsca). Jednak, w kwestii Kościoła, jako miejsca spotkań wspólnoty, mieliśmy różne zdanie. Większość z nas uważała, iż sam budynek, jak i przewodnik w niektórych sytuacjach (wyjątkowych) nie są konieczne dla spełnienia duchowego (przykładem może być chrzest udzielany przez rodzica). W tych wyjątkowych sytuacjach uznaliśmy, iż duchowa więź z Bogiem jest tym, co nas z Nim połączy. Natomiast w przypadku Kościoła instytucjonalnego uznaliśmy, iż szkodliwą być może jego zbyt rozbudowana hierarchiczność.

Te oraz inne wnioski dotyczyły jednak naszych, wiernych, postulatów. Próbowaliśmy więc także postawić się w sytuacji duchownych, którzy również i od wiernych mają prawo czegoś wymagać. Tu poruszyliśmy kwestię zaangażowania wiernych w życie parafii, współorganizację życia parafialnego, ale także temat jakości kazań, o której być może należy z księżmi rozmawiać. Ponadto w czasie dyskusji wyniknął temat autorytetów, i o ile my -zgromadzeni na spotkaniu potrafiliśmy odpowiedzieć sobie na pytanie, jakie są nasze duchowe autorytety, o tyle – szczególnie wobec krytycznej postawy dotyczącej papieża Franciszka nie umieliśmy powiedzieć, jakie są autorytety księży. Chętnie takowe poznalibyśmy.

Krocząc drogą poszukiwania duchowej przestrzeni spełnienia poruszyliśmy temat grzechu, który grozi wiernym podczas poszukiwań. Uznaliśmy, iż zbyt dalekie odejście od Kościoła Katolickiego może skutkować grzechem.

Podczas dyskusji cały czas podpieraliśmy się czytanymi fragmentami książki ks. Strzelczyka.

Podsumowując, za ks. Strzelczykiem, ale i za kardynałem Martinim, uznaliśmy, iż Kościół jest w stanie zjednoczyć wiernych tylko poprzez dialog i miłość, która będzie większym przejawem dobra.

Dodaj komentarz