Słowo o obłudzie

To bardzo smutne, że dramatyczne doświadczenie rodziców Alfiego Evansa – ciężko chorego dziecka, zagrożonego najtragiczniejszą z perspektyw człowieka: śmiercią z przyczyn, które są nie do przyjęcia ani do pogodzenia się – że ten jeden wypadek stał się własnością polskich mediów i polityków. Jak się okazuje, w rozpoczynającej się kampanii wyborczej każdy komentarz jest dopuszczalny, a nawet może stanowić tytuł do chwały i prezentowania siebie, jako moralisty najwyższej próby. Tak naprawdę wiele usłyszanych w ostatnich dniach słów usprawiedliwiało postawę, którą od wieków nazywa się tak samo – faryzeizm.

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.