Przed świętem 4 czerwca

A może, redakcjo „Tygodnika Powszechnego”, opublikowanie artykułu „Trzydziestolatka bez własnej historii” („TP” nr 7/2019), autorstwa poety i dziennikarza, Jana Rojewskiego, oraz pracownika Muzeum Historii Polski, Mikołaja Mirowskiego, to nie był najlepszy pomysł? Nazwanie III RP „trzydziestolatką bez własnej historii” odbieram jako głębokie zranienie tego fragmentu naszych dziejów. Przeszłości znamiennej i bardzo ważnej – datującej się od obrad Okrągłego Stołu i wyborów kontraktowych z 4 czerwca 1989 roku, których rocznicę zamierzamy celebrować za kilka miesięcy. To prawda, są i będą ludzie, którzy tę przeszłość negują albo dezawuują. Ale jesteśmy i będziemy także my, którym wciąż zależy na rzeczywistej przeszłości i prawdzie o niej.

Parę lat temu zaproponowałam redakcji „Tygodnika”, by obok informacji o mszy za zmarłych redaktorów i współpracowników pisma, umieścić listę naszych zmarłych: z datą śmierci i podaniem pełnionej w środowisku funkcji. Usłyszałam, że zajęłoby to zbyt dużo miejsca… A przecież to byłby kawałek historii i przypomnienie zasług. Wyraz naszej pamięci o zmarłych koleżankach i kolegach oraz serdecznego żalu, że już ich z nami nie ma. Tak, jak teraz, gdy żegnamy naszego przyjaciela Józefa Kozaka – dziennikarza, z wykształcenia orientalistę, dawnego współpracownika „Tygodnika Powszechnego” oraz wydawnictwa Znak (msza żałobna w jego intencji odbędzie się w krakowskim kościele Księży Pijarów w piątek 8 marca o godz. 19.00).

Może jednak trzydziestolecie III RP zasługuje na prawdę i rzetelne, czyli zgodne z faktami, przedstawienie przeszłości?

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.