Bronię kultury dyskusji

Nie mam jeszcze nowego numeru „Tygodnika Powszechnego”. Przypuszczam, że to, co było najgłośniejsze w minionych dniach „Tygodnik” skomentował. Ale ja chciałabym pierwsze linijki poświęcić samemu „Tygodnikowi”, żeby szczerze powiedzieć (a to w związku z apelem redakcji do przełożonych Redaktora Seniora – „Tygodnik Powszechny” nr 45, 4 listopada 2012, str. 3), więcej »

Tu i teraz

Zaproszenie do portalu internetowego Klubów „Tygodnika Powszechnego” to niespodzianka, z którą trzeba sobie poradzić. Czy mam prawo zajmować komuś czas, pozostając na coraz węższym marginesie tego, co się dzieje? I co robić, jeśli nie zgadzam się z tekstem z ostatniego numeru „Tygodnika Powszechnego” – przykładem jest choćby, tak gromko ogłoszony, więcej »