Obraz spokojnej odwagi

To zrozumiałe, że w tym tygodniu będziemy żegnać organistę i kierownika chóru, który pracował w mojej krakowskiej parafii p.w. Matki Bożej z Lourdes, prowadzonej przez księży misjonarzy. Dr Jan Rybarski zmarł 21 listopada 2018 roku w wieku siedemdziesięciu siedmiu lat. Od 1968 roku służył naszej parafii jako organista oraz dyrygent, kierownik artystyczny i akompaniator Chóru Mariańskiego. Będziemy mu za to wszystko dziękować, pamiętając, jak śpiewał jego chór.

Znajduję jednak przestrzeń nie tylko na wspomnienia, także na wdzięczność, np. za tekst Małgorzaty Nocuń „Wczesne życie” („Tygodnik Powszechny” nr 48/2018), który tak entuzjastycznie kwituje w swoim edytorialu ksiądz Adam Boniecki. Zgadzam się: to przejmujący obraz oddziału neonatologii i dzieci rodzących się za wcześnie. Tak jak syn Małgosi i Andrzeja.

Muszę jednak koniecznie podziękować za jeszcze jeden materiał z tego samego numeru pisma, napisany przez „Tygodnikowego” felietonistę Wojciecha Bonowicza. Nosi tytuł „Pomnik”. Dotyczy człowieka niedawno zmarłego – wybitnego historyka i wykładowcy Uniwersytetu Jagiellońskiego, profesora Jerzego Wyrozumskiego. Krótki tekst daje nam obraz pamięci o nim i jego spokojnej odwadze pokazanej podczas rozmowy z oddziałem ZOMO, szykującym się do pacyfikacji strajku studentów na UJ w 1988 r. Oddział, który w tym samym stopniu osaczał studentów, jak poczucie prawa i prawdy profesora Wyrozumskiego. Żadnych skomplikowanych aluzji, żadnych subtelnych akcentów. Po prostu i aż oddanie tej osobie sprawiedliwości i hołdu.

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.