Na jednym globie

To wszystko dzieje się równocześnie. I nie chodzi mi tylko o 16. rocznicę pamiętnego ataku na World Trade Center w Nowym Jorku, czy 89. miesięcznicę smoleńską, która ma rzekomo o czymś świadczyć albo nawet zapewniać. Właśnie wczoraj, kiedy nasi politycy kłócili się o to, czyja racja zatriumfuje, na drugim końcu globu huragan Irma zbliżał się do miasta zbudowanego na poziomie morza, wzniecając fale wysokości pięciu metrów, a władze ostrzegały w komunikatach mieszkańców, by przygotowali się na najgorsze. Miliony przeżywały doświadczenie apokalipsy, które nie podlega ani protestom, ani pancerzowi ignorancji. Wszyscy w tym uczestniczymy, bo to jest ten sam glob, a apokalipsa jest tak naprawdę tuż obok.

 

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.