Być chrześcijaninem…

Popieram oburącz wezwanie Lecha Wałęsy, skierowane do Jarosława Kaczyńskiego, a opublikowane na profilu facebookowym byłego prezydenta RP w środę 1 sierpnia: „Jeśli coś uczyniłem przeciw Tobie, proszę o wybaczenie, i ja jestem w stanie Tobie i świętej pamięci Twojemu bratu Lechowi wybaczyć wszystko (…)”.

Piszę to nie w kontekście polityki ani dzisiejszych, tak gorących konfrontacji, ale z perspektywy własnego poczucia upływającego czasu. Wezwanie do przedśmiertnego pojednania jest przecież głęboko chrześcijańskie. Niczego ono pewnie nie zmieni ani nie uzdrowi, ale nie można robić inaczej.

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.