Westerplatte widziane z Wilna

Gdańsk, za sprawą rządowych planów przejęcia historycznego cypla pod budowę Muzeum Westerplatte i Wojny 1939, stał się przestrzenią Polski, gdzie nazwa Westerplatte ponownie brzmi jak symbol. Trwa bowiem trudne do pojęcia siłowanie się, kto zatriumfuje: dobra wola najgłębiej zaangażowanych rodaków z Wybrzeża, czy triumfalna pewność władzy centralnej, której wydaje się, że tylko ona ma prawo rozstrzygać o dalszym losie tego terenu. Stąd tym razem moje własne wspomnienie związane z Westerplatte i jego obroną w pierwszych dniach września 1939 roku. czytaj więcej…

Najmłodsi mają głos

Dziś nie mamy jeszcze odpowiedzi, co – tu i teraz – ma większe znaczenie? Świętowany właśnie jubileusz 450-lecia zawarcia unii, nazywanej lubelską, dzięki której powstała Rzeczpospolita Obojga Narodów? Rocznica wydarzeń z czerwca 1956 roku w Poznaniu? Ideowy spór o „wartości chrześcijańskie”, który zdaje się zapowiadać jako najważniejszy w najbliższych miesiącach, bo jest widoczny w każdym niemal przekazie medialnym? Na pewno jednak nie będzie w tej przestrzeni żadnych uroczystości urodzinowych. Nawet jeśli byłyby one oddaniem sprawiedliwości oraz uznaniem zasług i cnót żywych albo tych, którzy już zostali przeniesieni w wieczność. czytaj więcej…

O tym, co najlepsze

Nie będę ukrywać, że za najciekawszy artykuł w najnowszym wydaniu „Tygodnika Powszechnego” (nr 24/2019) uważam reportaż Bartosza Hlebowicza „Ewangelia na morzu”. Szkoda, że redakcja nie zdecydowała się umieścić publikacji na początku numeru albo przynajmniej zapowiedzieć ją na okładce. Tymczasem artykuł o ludziach z włoskiego okrętu „Mare Jonio”, podejmującego uchodźców na Morzu Śródziemnym, mimo sprzeciwu populistów i nacjonalistów współtworzących włoski rząd, jest najbardziej dosłownie „Tygodnikowy”. Pomaga bowiem czytelnikom pisma odpowiedzieć na pytanie, czym jest chrześcijaństwo tu i teraz. czytaj więcej…

Pomagam

Nie ma znaczenia, gdzie ukazał się ten apel ani czy jego tekst nadaje się do wysłuchania albo cytowania na forum bardziej dostępnym czy efektowniejszym. Istotą tego apelu jest słowo „pomagam”. Tym razem chodzi o dzieci głuchonieme, którym trzeba pomóc być słyszanymi. Innym razem będą to dzieci niewidzące, jeszcze kiedy indziej dzieci z niepełnosprawnością ruchową. Itd., itp. czytaj więcej…

Święto dla wszystkich

Od soboty 1 czerwca Gdańsk celebruje rocznicę przeprowadzenia wyborów kontraktowych, które trzydzieści lat temu zakończyły się zwycięstwem Solidarności i opozycji demokratycznej. Kto chciał, przyjechał albo jeszcze przyjedzie, nikomu nie stawia się weta. Przy zbudowanej kopii okrągłego stołu można zadawać pytania o przeszłość i przyszłość, można zrobić sobie zdjęcie z obecnym tu i teraz Lechem Wałęsą. Powiewają flagi polskie i europejskie, a we wtorek 4 czerwca w samo południe zabrzmi orkiestra i śpiew przyjezdnych. Wspomnienia nabiorą jeszcze większego blasku i siły, w aurze wzajemnej solidarności, w której nie ma podejrzanych, „innych”, przeciwników i wrogów. Miejmy nadzieję, że także słońce nad nami będzie jeszcze jaśniejsze niż wczoraj, dzisiaj i pojutrze. A niebo tak błękitne, jak tylko potrafi.