Czego możemy uczyć innych

Najnowszego numeru „Tygodnika Powszechnego” (nr 38/2017) nie mam, ale w poprzednim („TP” nr 37/2017) opublikowano bardzo ważny materiał: wywiad, pt. „»Ciemny lud« tego nie kupi”, przeprowadzony przez redaktora pisma z Piotrem Laskowskim, historykiem idei, nauczycielem akademickim i nauczycielem historii w Wielokulturowym Liceum Humanistycznym im. Jacka Kuronia w Warszawie. Chciałoby się co prawda, aby to nie były słowa gościa na łamach pisma, ale fragment tekstu redaktora „TP”, niemniej dwa fragmenty trzeba koniecznie zacytować. Pierwszy to przejmująca informacja: „w szkołach branżowych nie będzie się w ogóle uczyć biologii, chemii, fizyki, geografii i historii. Nie chodzi tu o zniesienie podziału na kształcenie zawodowe i ogólne (…). Teraz po prostu selekcja zacznie się rok wcześniej”. Druga istotna kwestia to cytat jak alarm, a dotyczy tego, co „Tygodnik Powszechny” starał się i stara nieodmiennie przypominać: „Jeśli Polska ma coś do zaoferowania światu, to jest to wiedza o tym, jak potworną rzeczą jest wojna. Ufundowaną w doświadczeniu świadomość, że wojna niszczy każdego. Lecz tego nie mówimy, bo musielibyśmy przyznać, że i nas zniszczyła”. Czytaj dalej

Na jednym globie

To wszystko dzieje się równocześnie. I nie chodzi mi tylko o 16. rocznicę pamiętnego ataku na World Trade Center w Nowym Jorku, czy 89. miesięcznicę smoleńską, która ma rzekomo o czymś świadczyć albo nawet zapewniać. Właśnie wczoraj, kiedy nasi politycy kłócili się o to, czyja racja zatriumfuje, na drugim końcu globu huragan Irma zbliżał się do miasta zbudowanego na poziomie morza, wzniecając fale wysokości pięciu metrów, a władze ostrzegały w komunikatach mieszkańców, by przygotowali się na najgorsze. Miliony przeżywały doświadczenie apokalipsy, które nie podlega ani protestom, ani pancerzowi ignorancji. Wszyscy w tym uczestniczymy, bo to jest ten sam glob, a apokalipsa jest tak naprawdę tuż obok. Czytaj dalej

W przededniu ważnej daty

Dzisiaj tylko życzenia: oby nikt i nic nie popsuło jutrzejszych uroczystości, organizowanych pod trzema krzyżami Pomnika Poległych Stoczniowców i pod Stocznią Gdańską z okazji 37. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych. Oby starczyło na to dobrej woli, rzetelnej mądrości i solidarności właśnie.

Standardy TVP Info

 

Wśród wszystkich wstrząsów minionego tygodnia, także tych dosłownie globalnych, na margines zeszła sprawa przebiegu dyskusji, w niedzielę 13 sierpnia, w programie „Bez Retuszu” w TVP Info, w którym złamano najbardziej elementarne zasady uczciwości dziennikarskiej. Zaproszona doń polska europosłanka Róża Woźniakowska Thun nie mogła dojść do głosu, podczas gdy jej polemista, Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „Gazety Polskiej”, nie przerywał potoku swoich na nią ataków, co redaktor prowadzący program, Michał Adamczyk, spokojnie tolerował. Takie postępowanie jest skandalem, który powinien być nazwany tak, jak na to zasługuje – haniebnym. Przyłączam się do wszystkich, którzy są tego zdania, i to niezależnie od tego, czy komukolwiek śnią się media opozycyjne, czy jakiekolwiek inne.

Refleksja poświąteczna

 

Tak sobie myślę, że z defilady wojskowej urządzonej w ramach uroczystości towarzyszących obchodom 15 sierpnia, której dopisało wszystko: atmosfera, pogoda i ludzie – najbardziej autentycznie cieszyły się małe dzieci, siedzące na ramionach rodziców, którzy stali przy trasie żołnierskich pokazów.