Posted on: 26 stycznia 2015 Posted by: Józefa Hennelowa Comments: 0

tu-i-teraz600

Szkoda, że w programie „Loża prasowa” w TVN24 z 25 stycznia przeznaczono tylko ostatnie pięć minut audycji na komentarze na temat wolności słowa (w związku z tragedią w Paryżu 7 stycznia). Każdy z uczestników miał czas, by wypowiedzieć zaledwie jedno zdanie. Tymczasem powinna była się wywiązać rozmowa o jednej z najważniejszych w demokracji spraw, której nie sposób łatwo rozstrzygnąć. I która ustawicznie wymaga namysłu. Całe godziny przekazów telewizyjno-radiowych schodzą na dywagacjach nad odzywkami polityków, całkowicie zbędnymi, chyba że ktoś uzna za ważne nieustanne mieszanie się dziennikarzy do zagrywek politycznych. Wygląda to tak, jakby kolejne generacje dziennikarzy uwierzyły, że są i mają prawo być czwartą władzą, dla której powinno istnieć niezbywalne prawo opiniowania nawet hipotezy o groźbie kataklizmu na skalę kosmiczną. 

Pozostanę więc tym razem tylko przy dwóch wydarzeniach na pozór marginalnych. Jedno to mała sensacja na linii Stolica Apostolska i pewna szkoła społeczna w Poznaniu. Papież Franciszek dowiedział się, że jej niepełnosprawni uczniowie co dzień muszą być wnoszeni na piętro, bo szkoły nie stać na windę. Przekazał na jej zbudowanie pewną sumę. Dlaczego zrobił to on, który dopiero co spotykał się na Filipinach z milionami ludzi, których dzieci zagrożone są co dzień śmiercią w nędzy? Wydaje się, że było to upomnienie dla nas wszystkich. Winda ma kosztować 130 tysięcy złotych, co oznacza, że gdyby trzynaście tysięcy poznanian złożyło się jednorazowo (jednorazowo!) po 10 złotych, winda mogłaby zostać zainstalowana. Czy w Poznaniu nie ma trzynastu tysięcy chrześcijan ani żadnego medium kościelnego zdolnego zrobić taką zbiórkę? Nie odpowiem na to pytanie.

W ubiegłym tygodniu zdarzyło się mnóstwo rzeczy trudnych i niepokojących. Grozi ich jeszcze więcej. Dlatego, wyznaję, mam ciągle w oczach jedno jedyne zdjęcie dwóch ludzi: Japończyków porwanych w Syrii i świadomych, że zaraz zginą straszną śmiercią. Mam poczucie, że zbierają na sobie całą niewyobrażalną przepaść, która otwiera się dziś przed dniem jutrzejszym.

comments

Leave a Comment