Liderzy chrześcijańskiego społeczeństwa obywatelskiego – pod takim tytułem odbyły się w weekend 23-25 sierpnia warsztaty dla koordynatorów Klubów „Tygodnika Powszechnego” i osób zaangażowanych w inicjatywy międzyklubowe. Do Warszawy i Konstancina-Jeziornej przybyli przedstawiciele 11 klubów (zarówno najstarszych jak Łódź i Poznań, ale też tych dopiero raczkujących z Myślenic i Olsztyna).

Pierwszy dzień szkolenia, który odbywał się w siedzibie Fundacji Konrada Adenauera na warszawskim Mokotowie rozpoczęliśmy od zdefiniowania głównych zasad:

  1. Jesteśmy życzliwi i otwarci.
  2. Odważnie  wyrażamy  swoje myśli.
  3. Mamy poczucie bezpieczeństwa.
  4. Zamiast krytyki przedstawiamy własny pomysł.
  5. Wypowiadamy się do końca, ale konkretnie (do brzegu).
  6. Słuchamy i zachowujemy dyskrecję.
  7. Wyłączamy telefony komórkowe.

Następnego dnia dopisaliśmy punktualność.

Niby wszystko proste i oczywiste, a jednak bardzo nam to w pracy pomogło.

No i zaczęło się. Pierwsze gry i ćwiczenia były wyzwaniem komunikacyjnym. Miały nas zintegrować i pomóc pracować w zespole.  Wtedy wyłonili się pierwsi  liderzy. Odkrywaliśmy możliwość nowych rozwiązań, wychodzenia poza schemat. Po przerwie obiadowej nastąpiły praktyczne ćwiczenia z prowadzenia dialogu. Co znaczy słuchać, jak wyrażać swoje zdanie, aby być słuchanym, jak przedstawiać swoje racje, aby przez innych zostały przyjęte. Wtedy też uświadomiliśmy sobie, jak ważna jest precyzja zarówno w mówieniu jak i słuchaniu.

Wieczorem zmieniliśmy siedzibę i wraz z naszymi trenerkami: Agnieszką Szelągowską i Justyną Józefowicz przenieśliśmy się do Konstancina-Jeziornej, do Domu Rekolekcyjno-Wypoczynkowego . Tam czekała na nas niespodzianka – spotkanie z ks. Adamem Bonieckim i spokojna rozmowa (może już z wykorzystaniem naszej świeżo zdobytej wiedzy) o Klubach „TP” i „Tygodniku Powszechnym”.

Następny dzień był już w całości poświęcony Klubom „TP”. Rozwinęliśmy cztery zagadnienia:

  1. Czym jest Klub „TP”?
  2. Relacja pomiędzy Klubami „TP” a „Tygodnikiem Powszechnym”
  3. Sieć Klubów – relacje między Klubami
  4. Modele pracy Klubów – rola koordynatorów

Dyskutując z pomocą trenerek doszliśmy do wielu wniosków, oto najciekawsze z nich:

  • Klub „Tygodnika Powszechnego” to przestrzeń spotkania dla każdego. Jest to przestrzeń dialogu, która promuje wartości chrześcijańskie. Jest apolityczna, ale z możliwością komentowania aktualnej sytuacji. Jest uczestnikiem debaty publicznej. A czy jest wspólnotą? To już będzie zależeć od nas, od zaangażowania każdego z nas.
  • Klub „TP” na pewno nie jest elitarny, tym bardziej zaangażowany po którejś ze stron sporu politycznego. Nie jest organizacją przykościelną ani częścią „Tygodnika Powszechnego”
  • „Tygodnik Powszechny” jest dla nas punktem odniesienia i „patronem intelektualnym”, ale nie jest ani opiekunem, ani  tym bardziej usługodawcą. Kluby muszą mieć świadomość swojej niezależności, jednocześnie uwzględniając linię Redakcji „TP”.
  • Przypomnieliśmy, że dość precyzyjnie określony mamy praktyczny wymiar współpracy Redakcji i Klubów – podstawowa komunikacja odbywa się poprzez koordynatora generalnego, jako reprezentanta Rady Koordynacyjnej, który komunikuje się z Redakcję poprzez osobę do tego wyznaczoną. Przypomnieliśmy też, że reprezentantem Klubu przed Redakcją, na forum Rady Koordynacyjnej i przed światem zewnętrznym są koordynatorzy.
  • Kluby mogą zwracać się do redakcji z prośbą o promocję swoich działań na łamach „TP”, a opinie na temat aktualnych publikacji mogą przekazywać przy pomocy maili i listów do redakcji.

Bardzo ważne były też pozostałe punkty tej dyskusji o współpracy między Klubami i roli koordynatorów. Jest jasne i pożądane, aby Kluby były ze sobą w kontakcie, wymieniały się doświadczeniami, tworzyły wspólne inicjatywny. Powstał pomysł stworzenia regionów i tak na przykład mogłyby działać razem:

Kędzierzyn-Koźle + Gliwice + Bielsko-Biała + Kraków + Myślenice,

Szczecin + Trójmiasto + Olsztyn + Bydgoszcz + Grudziądz + Słupsk,

Wrocław + Zielona Góra + Poznań + Berlin,

Warszawa + Łódź + Lublin,

Dobrze byłoby, aby znali się nie tylko koordynatorzy, ale też szeregowi członkowie. Taką okazję dostarczają nam coroczne Zjazdy Klubów. Ważne jest istnienie strony www.klubytygodnika.pl czy newslettera, skąd czerpiemy wiedzę o tym, co się u innych dzieje. A koordynatorzy, którzy reprezentują Klub na zewnątrz i organizują strukturę Klubu, powinni spotykać się jak najczęściej.

Odbyliśmy też długą dyskusję, podczas której wymieniliśmy dobre praktyki w poszczególnych Klubach, porównaliśmy modele pracy, rozmawialiśmy o pozyskiwaniu finansów i współpracy z innymi środowiskami. Na koniec staraliśmy się, pod fachowym okiem naszych trenerek uporządkować wiedzę na temat realizacji projektów.

To był bardzo długi dzień.

W niedzielę po Mszy św. Hanna Dmochowska, koordynatorka współpracy Klubów „TP” i Fundacji Konrada Adenauera opowiedziała nam o działalności Fundacji w Polsce oraz o tym jak powinna wyglądać współpraca Klubów z takimi organizacjami i fundacjami. Przekazała nam też bardzo ważną wiedzę o organizacji debat: jak wybrać temat i jak dobrać panelistów oraz jak ważny jest moderator i promocja, a także rozliczenie i sprawozdawczość.

To były bardzo intensywne i potrzebne trzy dni.

Serdecznie dziękujemy Hannie Dmochowskiej i całej Fundacji Konrada Adenauera, dzięki której szkolenie mogło dojść do skutku. Nie mniejsze podziękowania pragniemy skierować do Justyny Józefowicz i Agnieszki Szelągowskiej ze Szkoły Liderów za profesjonalizm i ogromną cierpliwość do nas wszystkich. Dziękujemy też wszystkim uczestnikom, że przestrzegając punktów 1-7 stworzyli niezwykłą atmosferę do pracy i bycia razem.

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.