Redakcyjny anioł

Mało kto wie, ale duża część czytających „Tygodnik Powszechny” nie zaczynała lektury nowego numeru od felietonów Stefana Kisielewskiego, ale raczyła się wyborem wiadomości ze świata przygotowanych przez Krzysztofa Kozłowskiego (niestety często przy narzuconej współpracy z cenzorem). W Obrazie Tygodnia wielokrotnie znajdowały się informacje wskazujące na wyrafinowane poczucie humoru późniejszego ministra.

Życie nienudne

Rozmowa Michała Komara z Krzysztofem Kozłowskim jest ważnym zapisem historii polskiej inteligencji XX wieku. Dzieje rodziny wieloletniego redaktora „Tygodnika Powszechnego” obejmują istotne wydarzenia zarówno z XIX-wiecznej,jak i współczesnej historii Polski. Losy bohatera wspomnień wskazują tylko na konsekwencje obranej przez niego drogi intelektualnej, która nie pozwalała mu na zakwestionowanie sensowności własnego więcej »

Kozłowski: Nielekkomyślny pozytywista

Urodzony na Litwie i przez szereg lat obywatel niepodległej Litwy, studiujący równocześnie prawo na Uniwersytecie Stefana Batorego w Wilnie, członek elitarnej grupy wychowanków tej uczelni, zaangażowany w katolickiej młodzieżowej organizacji „Odrodzenie” a później w wojenną konspirację wileńską. Z czasem ukrywa się na terenie Generalnej Guberni, jest żołnierzem AK w puszczy więcej »