Posted on: 12 kwietnia 2018 Posted by: Ewa Jasionek Comments: 0

W Wielki Wtorek, 27 marca grupa osób z Gliwickiego Klubu Tygodnika Powszechnego miała możliwość obejrzenia spektaklu pt.: „Pasja. Fragmenty wybrane” wystawionego przez Teatr Bez Nazwy, w salce Aresztu Śledczego w Gliwicach.

Wydarzenie niesamowite. Aktorami byli więźniowie: młodsi, starsi, z wyrokami dłuższymi lub krótszymi. Ale o tym się nie pamiętało, gdy zaczęli grać, bo robili to profesjonalnie, z ogromnym zaangażowaniem.
Sztuka, jak sam tytuł wskazuje, dokładnie na ten czas. Sceny codziennego, trudnego życia przeplatały się z symboliką śmierci i zmartwychwstania.

„Odgrywane przez samych skazanych sceny nawiązują do warunków więziennych – tytułowa Pasja jest też życiową drogą człowieka, który odbywa karę pozbawienia wolności. Przesłaniem obrazów jest teza, że każdy człowiek przechodzi w swoim życiu swoją własną pasję – na wzór pasji Chrystusa. Tym samym zmusza się widza do refleksji i zastanowienia się nad Krzyżem, który on sam niesie w swoim życiu.” – tak kpt. Adam Szymura, który sztukę napisał i wyreżyserował, przedstawia swą artystyczną wizję.

Przed laty pracował jako operator dźwięku w Teatrze Śląskim w Katowicach, a teraz jest pracownikiem Aresztu, wychowawcą i opiekunem grupy. Z więźniami pracuje od kilkunastu lat i przyznaje, że praca w takiej grupie teatralnej daje zaskakujące efekty resocjalizacyjne.

Po spektaklu mieliśmy możliwość rozmowy z aktorami i reżyserem. Pytaliśmy jak powstaje taka sztuka, jak się wybiera osoby do poszczególnych ról, czy sceny w sztuce są odzwierciedleniem prawdziwych wydarzeń, czy fikcją?

A na końcu usłyszeliśmy: „Dobrze, że Państwo tu jesteście, bo dla nas to kontakt z zewnętrznym światem”.

Zgłosiliśmy nasz akces do każdej kolejnej premiery.

comments

Leave a Comment