Witold Gombrowicz

O Gombrowiczu żałosnymi i Hannie Malewskiej w Londynie

Czytam teraz zawsze paryską “Kulturę” – nareszcie zaczęła przychodzić po owych latach kiedy przychodziła, ale nie do mnie. Ale nic – darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby. Darowanym koniem jest tu oczywiście koniec tzw. “epoki kultu jednostki” (nazwa ta jest rzecz prosta przenośnią, bo nie sądzę, aby ktoś kiedyś

Czytaj więcej »

Zbliżające się wydarzenia