Nie powiedzieli nikomu. Aż do teraz

Tomasz Sekielski nie uderzył w Kościół. To Kościół uderzył sam w siebie. Najbardziej zaskakuje fakt, że biskupi, którzy odmówili udziału w produkcji ze względu „na brak bezstronności”, dziś dziękują reżyserowi za rzetelny dokument.

Ofiary księży zyskały przestrzeń do tego, żeby opowiedzieć swoje historie. A my zyskaliśmy przestrzeń do tego, żeby móc uświadomić sobie jak wielką traumę te osoby przeszły i nadal przechodzą. Film dokumentalny o pedofilii w polskim Kościele nie jest ideologiczny ani napastliwy. Jest dramatycznym wyznaniem osób, które w dzieciństwie zostały skrzywdzone.

czytaj więcej…

Za mało, wciąż za mało… Biskupi po filmie Sekielskiego

Właśnie mija doba od opublikowania w sieci oczekiwanego od dawna filmu Tomasza Sekielskiego „Tylko nie mów nikomu”, jest już ponad 3 mln odsłon. Fenomen, zjawisko, fakt społeczny. Wielu obawiało się, że będzie to dzieło stronnicze, tabloidowe, skoncentrowane na poszukiwaniu sensacji, jednoznacznie antykościelne. Już wiemy, że tak nie jest, że powstał świetny film dokumentalny drążący zjawisko księży – pedofilów przez pryzmat ich relacji z ofiarami. czytaj więcej…