Zadanie łączenia

Papież Franciszek odwiedza właśnie kraje bałtyckie: Litwę, Łotwę i Estonię. Jeden dzień spędził w Wilnie – mieście wyjątkowym, bo przecież jest to miejsce z sanktuarium Matki Bożej Ostrobramskiej, katedralną kaplicą z trumną św. Kazimierza Jagiellończyka, świątynią poświęconą Miłosierdziu Bożemu z obrazem Chrystusa z wizji św. siostry Faustyny Kowalskiej, uznanym przez nią za najbardziej autentyczny. Czytaj więcej »

Katolik na manowcach

Ile jest Kościoła w Kościele? Czy nam, katolikom, na pewno zależy, żeby nadążać za papieżem Franciszkiem? A może wolimy wierzyć „po swojemu”?

Jestem wielkim zwolennikiem i orędownikiem krytycznego myślenia. Nie lubię w ciemno przyjmować czyjegoś punktu widzenia tylko dlatego, że jest dla mnie autorytetem. Skrajność polegająca na tym, że wierzę ślepo osobie, którą upatrzyłem sobie jako eksperta w danej dziedzinie nie może zwalniać  mnie z samodzielnego myślenia. To niebezpieczne. Coraz częściej pojawia się jednak problem drugiej skrajności – ignorujemy autorytety i opieramy się wyłącznie na swoich przekonaniach. Dotyczy to nawet tak wyjątkowej sfery, jaką jest wiara. Zbyt rzadko pamiętamy chyba, że mamy choćby w osobie papieża Franciszka przewodnika w naszym przeżywaniu religijności. Skoro został wybrany przez kolegium kardynalskie to ufam, że jego odczytywanie Ewangelii i znaków czasu jest słuszne i potrzebne Kościołowi. Tymczasem w Polsce (choć oczywiście nie tylko) można zaobserwować bunt przeciwko sposobowi myślenia i postępowaniu Ojca Świętego.

Wczytujmy się w nauczanie Kościoła i słuchajmy papieża. Inaczej możemy zejść na manowce.

Czytaj więcej »

Artur Sporniak w Rzeszowskim Klubie „TP”

„Do jakiego kościoła przyjedzie papież Franciszek?” – to tytuł kolejnego spotkania organizowanego przez Rzeszowski Klub „Tygodnika Powszechnego”. Specjalnie na tę dyskusję do Rzeszowa przybędzie Artur Sporniak, redaktor „Tygodnika Powszechnego”. Zapraszamy w środę, 15 czerwca na godz. 15.30 do Klasztoru oo. Dominikanów w Rzeszowie (ul. Dominikańska 15).

Po trzęsieniu ziemi

tu-i-teraz600

Oświadczenie z 2 października i wyjaśnienie z 5 października, wydane przez redakcję „Tygodnika Powszechnego” w związku ze sprawą ks. Krzysztofa Charamsy, nie uspokajają. W ciągu trzech dni od momentu wydania numeru pisma z tekstem „Teologia i przemoc” („TP” nr 40/2015) perspektywy redakcyjnej pomyłki albo beztroski okazały się tak dalekosiężne, że muszą budzić zasadniczy niepokój. Niepokój o dobro Kościoła kierowanego przez papieża Franciszka, a nie o żadne doraźne zamierzenia redakcyjne, wśród których jest, aż nadto widoczna, chęć sukcesu medialnego. Sama okładka na to przede wszystkim była obliczona. Dla rzetelnej krytyki przemocy jako metody duszpasterskiej wystarczyłby wywiad z mądrym teologiem. Czytaj więcej »