Słowa wobec przemocy

tu-i-teraz600

Mam dwie prośby. Właściwie nawet nie prośby, tylko pytania. Pierwsze do dziennikarzy telewizyjnych, tych najbardziej zaangażowanych w prowadzenie trudnych dyskusji: czy naprawdę nie potrafią już mówić z namysłem, to znaczy wolno i starannie? A ci „słuszni”, bezwzględnie przekonani o swojej prawdzie, czy nie potrafią słuchać nikogo poza sobą, zamieniając rozmowę w wielogłosowy jazgot, w którym nic już do odbiorcy nie dociera?

Czytaj dalej