Słoń w składzie porcelany

Premier Morawiecki słonia nie przypomina, choćby przez brak nadwagi, pod innymi jednak względami jest do niego łudząco podobny. Słoń w składzie porcelany nie ma złych intencji, porcelana nie jest jego wrogiem, nie pragnie jej wcale zniszczyć, upokorzyć, zniesławić. On się tylko niezgrabnie porusza, pełen dobrych intencji machnie trąbą, zawinie ogonem, rozepchnie się bokiem i już lecą talerze, tłucze się miśnieńska porcelana z pietyzmem chroniona przez pokolenia. Słoń nie miał złych intencji, po prostu jest zbyt niezgrabny, winę ponosi ten, kto go do tego składu wpuścił bez poinstruowania, że powinien stać i się nie ruszać.

Czytaj dalej