Wystarczy być wiernym

Najważniejsze jest, by nie odhumanizować ludzi, którym pomagamy. To dość pojemne stwierdzenie, dotyczy zarówno codziennej posługi przy chorym czy potrzebującym, jak i w ogóle podejścia do człowieka, którego staramy się wyprowadzić z trudnej życiowej sytuacji czy pomóc mu odnaleźć miejsce w społeczności. Jest to też wrażliwość na język, jakim mówimy o innych i o ich problemach. Ważne jest, aby pozwolić ludziom odzyskać siebie, własną godność, przywrócić sens życia. O tym rozmawialiśmy z Martą Titaniec w Kawiarence Klubu „Tygodnika Powszechnego” w Warszawie.

Czytaj dalej