„Polak, ale skąd?” – pytał Wojtyła

„… zastanawialiśmy się z Turowiczem, jakie szanse ma krakowski kardynał w tym drugim już tego roku konklawe: Turowicz dawał mu dziesięć procent, a ja całe sto. Kiedy w turyńskim mieszkanku przy Corso Potenza usłyszeliśmy z radia komunikat o wyborze Wojtyły, aż do utraty tchu powtarzałem jedynie trzy słowa: a nie mówiłem, a nie mówiłem. Mówiłem.”

Czytaj dalej