Jakość zamiast ilości. Nowy esej Marcina Króla

Znany historyk idei i filozof polityczny, który zasłynął godną pochwały autokrytyką w wywiadzie    “Byliśmy głupi”, w nowym eseju „Do nielicznego grona szczęśliwych” powraca do refleksji dotyczących odpowiedzialności elit, zachodniej kultury i związanej z nią liberalnej demokracji. W końcu nie ma europejskich wartości bez warunku, jakim jest autokrytycyzm. To ważny i aktualny głos.

Zdjęcie: Instytut Stosowanych Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego

Książeczka Marcina Króla trafiła do moich rąk akurat w dzień wyborów samorządowych. Po ogłoszeniu sondaży exit polls zarówno rządząca partia, jak i koalicja opozycji ogłosiły zwycięstwo. Co prawda smak i waga obu zwycięstw były różne, ale mówiły wiele o istocie demokracji. W tym systemie wiele zależy od przyjętej narracji, w której coraz bardziej – czy tego chcemy, czy nie – musimy uczestniczyć. Polityczność stała się immanentną częścią życia i nie przynależy już tylko do „panów w garniturach” i ich przekazów ex cathedra.

Czytaj dalej

Stary Tygodnik i jego felietoniści

Przepraszam Autora i Czytelników strony internetowej „Klubu »Tygodnika Powszechnego«”, że dopiero w maju polemizuję z tekstem Marcina Pery „Manifest styczniowy, czyli dlaczego felietony Tygodnika są fajne”, zamieszczonym na stronie internetowej Klubu 5 stycznia 2010 roku. Przyczyna mojego opóźnienia jest prosta – dopiero dziś, przypadkiem zresztą, było mi dane tekst przeczytać.

Czytaj dalej