Wyjdźmy z kryjówki!

Ważnym momentem drugiego dnia VII Zjazdu Klubów „TP” będzie „Spotkanie mimo różnic. O wychyleniu się z kryjówki i dialogu w praktyce”. W trakcie dyskusji będziemy chcieli nie tyle udowodnić, że spotkali się ludzie tak bardzo różniący się od siebie. Przede wszystkim chcemy zmierzyć się z własnymi ograniczeniami „wychodzenia z kryjówki”, z tym, co nas powstrzymuje od postawy dialogu, wyciągnięcia ręki, aktywnej i najradykalniejszej formy przeciwstawienia się złu, czyli niesienia pokoju. Czytaj więcej »

Bydgoszcz. Ksiądz Józef Tischner i dialektyka wyzwolenia

Serdecznie zapraszamy na kolejne spotkanie Klubu „Tygodnika Powszechnego” w Bydgoszczy, które odbędzie się 21 czerwca (czwartek), o godzinie 18.00, w Bibliotece UKW przy ul. Karola Szymanowskiego 3. Zgodnie z zapowiedzią, bohaterem spotkania będzie ks. Józef Tischner, a  gościem spotkania dr hab. Piotr Marek Kostyło, prof. nadzw. w Instytucie Pedagogiki.

Czytaj więcej »

Czytamy Komentarze Tischnera do Katechizmu. Osobiste refleksje (7)


Spotkanie VII. Rozdział: Tradycja
„Wiara szuka zrozumienia. …[ale] Nigdy nie znajdzie do końca”, czytamy u Tischnera. Jasne, przestałaby być wtedy wiarą. Wiara nie byłaby potrzebna gdybyśmy wszystko zrozumieli. Z jakiegoś, Bogu wiadomego, powodu mamy wierzyć, a nie wiedzieć, i jest to na dodatek stan błogosławiony, „ Błogosławieni którzy nie widzieli a uwierzyli”.
A więc musimy pogodzić z tym, że nie wszystko jest jasne, mało co jest tak naprawdę jasne, ale próbujemy dociekać. Bóg dał nam rozum, a więc możliwość dociekania. Stąd całe biblioteki objaśnień, prób interpretacji, prób zrozumienia…i tak przez wieki. W myśl nowego Katechizmu, nie tylko możemy, ale mamy obowiązek dociekać. Czytaj więcej »

Czytamy Komentarze Tischnera do Katechizmu. Osobiste refleksje (6)

Spotkanie VI. Rozdział. Dialog.

Bóg mówi do wszystkich. Takie założenie musimy przyjąć, jeżeli mamy zaakceptować wykład Tischnera o wolności człowieka w wierze, i o wierze – jako o dialogu dwóch wolnych podmiotów: Boga i każdego człowieka. Niestety, słowo „wolny” nadal mnie tu drażni. Mogę wprawdzie dla dobra dyskusji takie założenie zrobić, ale jest to założenie nietrwałe, prowizoryczne. Dopada mnie zaraz, podobnie jak Jacka Żakowskiego, i uporczywie powraca, ta sama co wcześniej wątpliwość: a co jeżeli tylko niektórzy ludzie są wybrani do dialogu z Bogiem. Czytaj więcej »