Jak Wilkanowicz nas zainspirował

Dlatego należy szukać wolontariuszy do pomocy, przede wszystkim wśród studentów dziennikarstwa, dla których może to być cenne uzupełnienie studiów i atut przy późniejszym poszukiwaniu pracy – napisał Stefan Wilkanowicz w liście na łamach “Tygodnika Powszechnego”, jako członek rozpadającego się właśnie Zespołu Redakcyjnego, który od wielu lat figurował w stopce redakcyjnej “Tygodnika Powszechnego”. List ów był jedną z głównych inspiracji do czynnego zaangażowania się nas – młodych czytelników “Tygodnika” z Poznania w działalność, z której zrodził się ruch Klubów “Tygodnika Powszechnego”.