Skądinąd

Zbliżenie kamery na tablicę informacyjną: Milagro. Town limit. Przez  pierwszy moment  przedzieram się przez obrazy filmu Roberta Redforda „Wojna fasolowa” („Milagro Beanfield War”) jak przez sen. I z wrażeniem nierealności pozostaję do końca. Co prawda, po nocy wieś się obudzi. I choć domy, siedliska mieszkańców ukażą się we właściwej skali, i choć nadpłyną troski, ból, cierpienie, opowiedzianą historię przepełnia mistycyzm.

Czytaj dalej