Kto pamięta o Gołubiewie?

„Był nie tylko człowiekiem wielkim, ale również wielkodusznym i pełnym empatii, którą obdarować mógł każdego. Jakżeby się dzisiaj przydał” – takimi słowami mój chrześniak, Ludwik Stomma, kończy felieton o Antonim Gołubiewie, pisarzu i wieloletnim redaktorze „Tygodnika Powszechnego”. Tekst ukazał się jednak nie na łamach „TP”, ale tygodnika „Polityka” (nr 26/2019), niemal dwa miesiące temu, kiedy 27 czerwca mijała 40. rocznica śmierci naszego przyjaciela.

Czytaj dalej