Rozumieć Tajemnicę? Rozpoczęcie cyklu „Czytamy Tischnera!” w warszawskim Klubie

To, że religia zajmuje się tym co niepojęte  nie zwalnia nas od ciągłego wysiłku rozumienia wiary. Usłyszenia że Bóg mówi  i co mówi. Nie byłoby Kościoła bez wierzących, czytamy słowa ks. Tischnera, tych którzy mówią  jestem. Więc nie ma wiary samotnej… I w wierze jest miejsce Kościoła.

Czytając wiele lat temu rozmowę ks. Tischnera z Jackiem Żakowskim „Tischner czyta Katechizm.” , cieszyłam się razem z ks. Tischnerem, z powodu  rewolucji kopernikańskiej w Kościele. Fascynujące było dla mnie odkrycie, że to Bóg uczy nas wolności. Już nie ortodoksja zniewala poprzez przypominanie, że jest taka instytucja, która już jest w posiadaniu prawdy. To każdy człowiek może zaufać Bogu i wybrać wiarę jako odpowiedź na obdarzenie go wolnością. Tym samym wiara to ciągły wysiłek szukania, zadawania pytań, rozumienia kim jestem, jaki najlepszy użytek z moją wolnością mogę zrobić. To nie bezkrytyczne podporządkowanie się ortodoksji niezgodnej z przesłaniem Ewangelii.

Czytaj więcej »

Frida rozebrana


Życie prywatne Fridy Kahlo śledzi się zawsze z wypiekami na twarzy. Oh! Jakże ona byłaby z tego zadowolona! 

 Nie przeżyła nawet 50. lat, a swoją biografią mogłaby obdzielić parę żywotów. Niby to truizm, wszyscy wiemy jak intensywnie żyła, ale dosłownie, gdyby miała taką władzę, to pewnie zręcznie zaprojektowała by życie niejednej osoby. Jej zdolność do kreacji własnej osoby była zapewne ponad przeciętna. Poczynając od ujęcia sobie kilku lat życia, poprzez dość wczesne wybicie się na niepodległość w życiu rodzinnym, po artystyczną i życiową odwagę graniczącą z brawurą.
Czytaj więcej »