Opowiadania nowojorskie

„-To portret, jak mniemam? – zwrócił się do artysty. – Portret «kostiumowy»?

-Nie, to tylko wprawka z kompozycji, trochę tego i trochę tamtego. Ten obraz wisi u mnie od dwóch czy trzech lat jako coś w rodzaju śmietnika na zbędne pomysły. Padał ofiarą niezliczonych teorii i eksperymentów, ale najwyraźniej przetrwał je wszystkie. Przypuszczalnie ma w sobie pewną żywotność.”

Henry James, Historia pewnego arcydzieła

Czytaj dalej