Odwiedź nas w:

Berlinie | Białymstoku | Bielsku-BiałejBrukseli | BydgoszczyChojnicachGliwicach | Grudziądzu | Kędzierzynie-KoźluKoszalinieKrakowie | Lipsku | Londonie | LublinieŁodzi | Olsztynie | OsloParyżu | Poznaniu | Rzeszowie | SłupskuSzczecinie | TarnowieTrójmieście | Warszawie | Wrocławiu | ZamościuZielonej Górze

ZOSTAŃ KLUBOWICZEM | ZAŁÓŻ KLUB | WESPRZYJ NAS!

comments

Nadchodzące wydarzenia:

  • 22 listopada 2019 08:00Oszajca i Jankowski w Kędzierzynie-Koźlu
  • 22 listopada 2019 16:30Kawiarenka Klubu "TP" w Krakowie
  • 22 listopada 2019 17:00Dyskusja o filmie „Boże ciało” Jana Komasy
  • 22 listopada 2019 18:00Dysputa "Co z tym Lutrem?"
  • 22 listopada 2019 18:00Buddyzm a chrześcijaństwo
  • 23 listopada 2019 11:00Gliwice: spotkanie z o. Oszajcą i D. Jankowskim
  • 23 listopada 2019 16:30Bielsko-Biała: spotkanie z o. Oszajcą i D. Jankowskim
  • 26 listopada 2019 17:00Problem samodzielności światopoglądowej
  • 27 listopada 2019 18:00Spotkanie formacyjne
  • 28 listopada 2019 19:00Jakobsweg – impresje z drogi szlakiem św. Jakuba w Hiszpanii
AEC v1.0.4

Sprawdź pełną listę wydarzeń.

Uczymy się historii opartej o surowe fakty. Staramy się zrozumieć logiczny bieg zdarzeń i analizujemy dogłębnie ich przyczyny. Studiujemy przeważnie motywy polityczne ludzi, których decyzje wpłynęły znacząco na bieg historii.

Wspominając i dyskutując o Powstaniu Warszawskim, często skupiamy się na ważnych wątkach moralnych. Pytamy, czy decyzja o wybuchu Powstania była zasadna z punktu widzenia kogoś, kto doskonale zna dalszy bieg historii. Zauważamy jak wiele istnień zostało straconych, lub narażonych na zgładzenie w jego trakcie. Oceniamy potencjalne szanse powodzenia, znajdujemy szereg argumentów, które mogą stanowić o niezasadności podjętych przed i w trakcie Powstania decyzji.

Powstańcy w rozmowach z Magdą Łucyan dają nam świadectwo tego, że Powstanie było w istocie wybuchem. Kontrolowanym, do pewnego stopnia zaplanowanym i uporządkowanym wojskowo wybuchem. Wybuchem nieuniknionym, bo wywołanym wielkim poczuciem krzywdy i przejmująco ludzką potrzebą odwetu na oprawcach. Byli nastolatkami lub co najwyżej młodymi dorosłymi. Nie mówią o sobie jak o bohaterach. Nie dowodzą swoich górnolotnych pobudek. Dla tych nastolatków, a często jeszcze dzieci sprawa jest prosta – kochali swój kraj, kochali swoje miasto. Otrzymali wychowanie przepełnione myślą niepodległościową dwudziestolecia międzywojennego. Dla każdego z nich obrona ojczyzny  była rzeczą naturalną, a poświęcenie wszystkiego by oswobodzić swoje ukochane miasto oczywistym obowiązkiem.

Rozmówcy autorki rozprawiają się jednak z płytkim patosem. Poznajemy ich prawdziwe emocje. Część z bohaterów o uczuciach nie rozmawia – niektórzy najpewniej do nich wracać nie chcą, inni pozostawiają emocje poza sferą świadomości żołnierza. Książka nie ukazuje nam walczących powstańców w heroicznym świetle, stanowczo przekraczających kolejne barykady z dumnie wypiętą piersią. Miejsce patosu i wzniosłości zajmuje w ich opowieściach szczera do bólu relacja z brudnej, pełnej głodu i wycieńczenia powstańczej rzeczywistości. Ci ludzie funkcjonowali w nieludzkich warunkach przez wiele tygodni. Czasem udawało im się zdobyć zapas pożywienia, czy środków sanitarnych, jednak ogólny obraz tamtych zmagań, to ciągła ucieczka przed bezwzględnie zabójczymi atakami wroga. Nie tylko sama ucieczka przebiegała w fatalnych warunkach – komunikacja między oddziałami i dowództwem z konieczności, ze względów strategicznych była prowadzona najchętniej pod powierzchnią ulic, w sieci miejskiej kanalizacji.

„Powstańcy” Magdaleny Łucyan to udana seria rozmów z ludźmi, którzy zdają sobie sprawę z wyzwań stojących przed młodzieżą, która dzisiaj jest w wieku, w jakim oni dołączali do konspiracji. Autorka zaproponowała formułę “przesłania” pod koniec każdej rozmowy. Zadaje wszystkim rozmówcom jedno pytanie. Odpowiedzi są bardzo różne, dominującym przekazem jest jednak u wszystkich, by wolności nie traktować jako dobra, które raz dane, nigdy nie odejdzie. Wolność to dobro, o które dbać należy zawsze i nigdy nie tracić czujności, zwłaszcza gdy spójność społeczeństwa w dążeniu do tej niej wygasa, lub jest zaburzona. Każda z historii jest opatrzona krótkimi refleksjami autorki, która niekiedy pozwala sobie na opisanie niewerbalnej ekspresji powstańców. Pytania zadawane bohaterom książki są nienachalne, czytając czuć duże poszanowanie granic, w których Powstańcy chcą się poruszać rozmawiając o swoich najboleśniejszych przeżyciach.

Książka poniekąd wypełnia pewną misję, która jest motywem kilku z “przesłań” Powstańców – bez względu na poglądy, każdy młody człowiek może przez chwilę obcować z ludźmi, którzy tak jak oni byli nastolatkami, tak jak oni kształtowali w sobie ponadpodziałowe ideały i tak jak oni pragnęli wolności dla siebie i swoich najbliższych.

 

Powstańcy. Ostatni świadkowie walczącej Warszawy

Magdalena Łucyan

Znak 2019

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.