„Po raz pierwszy piszę źle o kimś, ale… Grupa osób niepełnosprawnych miała na dziś [niedziela 21 lipca 2019] umówione i opłacone zwiedzanie muzeum Jana Pawła II w Wadowicach. Podjechali akurat w chwili, kiedy burza uniemożliwiała wyjście z autokaru. Ludzie na wózkach, jeden praktycznie leżący. Kiedy możliwe już było wyjście, personel muzeum odmówił wpuszczenia, bo się spóźnili. Mimo próśb. Nie było tłoku, mogli nawet dołączyć do innej grupy. Św. Jan Paweł II jest z was z pewnością dumny, bezduszni strażnicy porządku i świętości (to oczywiście sarkazm). Rozgoryczeni i upokorzeni moi ludzie odjechali z niczym. Gdyby byli sprawni, przebiegliby parking. Wstyd, Wadowice”.

Przepisuję wczorajszy tekst siostry Małgorzaty Chmielewskiej, który umieściła na swoim facebooku, naśladując ją w tym, co zwykle robi: że nigdy nie wypowiada się publicznie źle o innych. Wiem, że tym razem siła przekonania wypłynie tam, gdzie to się należy, z najgłębszego poczucia sprawiedliwości i poniesionej krzywdy.

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.