Posted on: 30 lipca 2017 Posted by: ks. Andrzej Perzyński Comments: 0

Ewangelia (Mt 13, 44-52)
Jezus opowiedział tłumom taką przypowieść:

«Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w roli. Znalazł go pewien człowiek i ukrył ponownie. Uradowany poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił tę rolę.

Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do kupca poszukującego pięknych pereł. Gdy znalazł jedną drogocenną perłę, poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił ją».

«Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do sieci, zarzuconej w morze i zagarniającej ryby wszelkiego rodzaju. Gdy się napełniła, wyciągnęli ją na brzeg i usiadłszy, dobre zebrali w naczynia, a złe odrzucili. Tak będzie przy końcu świata: wyjdą aniołowie, wyłączą złych spośród sprawiedliwych i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.

Zrozumieliście to wszystko?» Odpowiedzieli Mu: «Tak».

A On rzekł do nich: «Dlatego każdy uczony w Piśmie, który stał się uczniem królestwa niebieskiego, podobny jest do ojca rodziny, który ze swego skarbca wydobywa rzeczy nowe i stare».

Dwie czytane dziś krótkie przypowieści są w gruncie rzeczy najbardziej surowym wezwaniem do wyrzeczenia. Jeśli chcę kupić życie, muszę „wszystko sprzedać”. Mówiąc prosto – oznacza to, że muszę wyrzec się tego, co przeszkadza mi wybrać Jezusa. A zatem trzeba, żebym sprzedał moje zabezpieczenia, moje egoizmy, całe moje samozadowolenie, lenistwo, pychę. Ilekroć słyszymy te przypowieści, czujemy poryw gorliwości: żeby pozyskać Jezusa, wyrzekniemy się tego i tego, i sprawa będzie załatwiona! Nie, niestety, nie będzie załatwiona. Ratujemy twarz, myśląc: przecież nie będę żył jak święty Franciszek.

Wyrzeczenia dokonane dla zdobycia perły mogą, owszem, przybrać formy ekstremalne, jak to widzimy u świętego Franciszka z Asyżu, ale Ewangelia jest dla wszystkich. Jezus nie głosi swojej nauki jedynie dla kilku nadzwyczajnych proroków wyrzeczenia; nie głosi też mrzonek. Jego „sprzedać wszystko” jest trudne, ale musi być możliwe dla każdego człowieka w każdej sytuacji.

W tych dwóch przypowieściach, gdzie każde słowo jest wyważone, znajduje się słowo wskazujące, do jakiego stopnia wybór Jezusa jest cudowną szansą, której nie wolno nam zaprzepaścić, nawet jeśli będzie nas to kosztować: to słowo „uradowany…”. Człowiek do głębi uradowany sprzeda wszystko. „Sprzedać wszystko” jest naszą życiową szansą, gdy przeniknięte jest ogniem radości.

 

(ap)

comments

Leave a Comment