Posted on: 16 lutego 2015 Posted by: Józefa Hennelowa Comments: 0

tu-i-teraz600

Kiedy słyszę, gdy politycy – jeden za drugim – dopominają się debaty kandydatów startujących w wyborach prezydenckich, kładąc uroczysty nacisk na słowo „debata”, nie wiem czy śmiać się, czy płakać. Debata jest rozmową o przyszłości, za którą jej uczestnicy chcą być odpowiedzialni. Ma z niej wyniknąć tej odpowiedzialności konkret, a przynajmniej jego zarysy. Jeśli będzie się odbywała w obecności słuchaczy, oni sami sobie odpowiedzą, z czym chcą się utożsamiać albo do czego przyłączyć. Tutaj natomiast wiemy z góry i na pewno, jak to będzie wyglądało. O przyszłości będzie radzić gremium wieloosobowe, w którym tylko jeden uczestnik będzie miał za sobą dokonania pozytywne lub przegrane, a reszta wyłącznie wizje, czyli życzeniowe marzenia i obietnice, na które nikt nie zażąda gwarancji, bo na to czasu nie będzie. Za to dokonania, nawet bezsporne, będzie można krytykować do woli, bo do tego nie potrzeba żadnej wiedzy ani znajomości faktów. Wystarczą epitety. Słyszeliśmy przecież polityków tak właśnie „debatujących” setki razy. Wzorem jest zasłyszane w jednym z programów, w niedzielę 15 lutego, zdanie: „Pan nie jest kłamcą. Pan jest kłamcą podłym”.

Przepraszam: to i tak wciąż jeszcze wizja idealna. Tak naprawdę „debata” przebiegnie w sposób znany z wielu stacji telewizyjnych i radiowych. Kolejny raz będziemy świadkami wielogłosu,w którym nikt nie da sobie przerwać, za to każdy dołoży starań, by jego słowa wybrzmiały na końcu, by to one były kropką nad i. Słuchacze nie zrozumieją z tego ani połowy, ale przebije się parę słów, których nie wiadomo dlaczego będą potem dotoczyły pogwarki komentatorów. Braliśmy to już niezliczoną ilość razy.

I tylko jedno w tej prognozie mi przeszkadza: pamięć o pierwszych wyborach prezydenckich z 1990 roku, kiedy pierwszego wolnego premiera zmieniającego Polskę w wolny kraj, pokonał w pierwszej turze głosowania ciemny typ, o którym nikt nic nie wiedział. Tego nie chciałabym dożyć i przeżyć po raz drugi.

comments

Leave a Comment