Posted on: 29 lutego 2016 Posted by: Józefa Hennelowa Comments: 0

tu-i-teraz600

Mam dwie prośby. Właściwie nawet nie prośby, tylko pytania. Pierwsze do dziennikarzy telewizyjnych, tych najbardziej zaangażowanych w prowadzenie trudnych dyskusji: czy naprawdę nie potrafią już mówić z namysłem, to znaczy wolno i starannie? A ci „słuszni”, bezwzględnie przekonani o swojej prawdzie, czy nie potrafią słuchać nikogo poza sobą, zamieniając rozmowę w wielogłosowy jazgot, w którym nic już do odbiorcy nie dociera?

I drugie pytanie, które tuż przed pierwszym marca, kiedy w ramach obchodów Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” wręczany będzie Medal „Zło Dobrem Zwyciężaj”, jest szczególnie ważne i bolesne: co dla dysponentów tego medalu, rozdzielanego co roku tak uroczyście, znaczy naprawdę dobro mające zwyciężać zło? Czy ewangeliczne przesłanie męczennika nie jest nieustannie narażone na ciśnienie polityki? Czy wezwanie księdza Jerzego Popiełuszki mogło kiedykolwiek odnosić się do walki zbrojnej?

comments

Leave a Comment