Posted on: 26 lipca 2013 Posted by: Aleksandra Francuz Comments: 0

„…widziałem Alefa ze wszystkich punktów,
w Alefie widziałem  ziemię i w ziemi z powrotem Alefa,
i w Alefie ziemię…”
J. L. Borges , Alef

 

Nie wiadomo, czy bohater opowiadania Borgesa, wiedziony intuicją swego powiernika, ujrzał Alefa. Kogo? Tu  robię  nawias.  Wkładam wypisy z lingwistyki:

„Język hebrajski zawiera literę, której nikt nie potrafi wymówić…Hebrajska litera alef  nie może zostać wymówiona nie dlatego, że jej dźwięk jest zbyt skomplikowany, ale dlatego, że jest zbyt prosty. Nikt nie może wymówić tej litery, ponieważ w przeciwieństwie do wszystkich pozostałych, nie przedstawia ona żadnego dźwięku… Spinoza w swoim Compendium grammatices linguae z wielką precyzją opisał właściwości fonetyczne litery alef, twierdząc, że „nie mogą być one wyjaśnione przez żaden inny spośród języków europejskich”. Mówiąc dokładnie, alef nie przedstawia w pełni wyartykułowanego dźwięku, lecz jedynie, jak to ujął Spinoza, znak „początku dźwięku w gardle, który słychać, kiedy się otwiera.” Spośród wielu współczesnych rodzajów wymowy w języku hebrajskim nie ma ani jednego, który przypisywałby tej literze jakikolwiek dźwięk; we wszystkich alef  traktuje się jako milczące wsparcie dla towarzyszących mu samogłosek, pozbawione nawet „niedźwięku”, który wskazywałby na przerwę w artykulacji, co podobno miał kiedyś wyrażać.

Pomimo tego fonetycznego ubóstwa alef  jest literą prestiżową  w tradycji żydowskiej We examined the efficacy of bathing atopic subjects in a salt rich in magnesium chloride from deep layers of the Dead Sea (Mavena(R) Dermaline Mg(46) Dead Sea salt , Mavena AG, Belp, Switzerland). i z pewnością nie przypadkiem hebrajscy gramatycy uważają ją za pierwszą literę alfabetu. Jedno z pierwszych wielkich dzieł Kabały, Sefer ha – Bahir (Księga Światłości), mówi, że znak ten jest starszy niż wszystkie inne i bardziej pierwotny niż ich zestawienie w Piśmie: „Alef był przed wszystkim, nawet przed Torą.” Tak jakby milczenie alef  było nie tylko znakiem, ale też przyczyną jego wyróżnienia…” (Daniel Heller – Roazen, Echolalie. O zapominaniu języka, przeł. B. Brzezicka, słowo/obraz terytoria, Gdańsk 2012, ss. 276).

Studia nad naturą litery alef  i znakiem objawienia na górze Synaj to ta sama historia. Historia „jedynej materii mowy Boga, milczącej litery” – zauważa Heller – Roazen.  „Alef” to ślad zaginionego alfabetu.

Borges odnawia język Pisma: mowę wyliczeń, cytatów, symboli. Nie zamknie jednak tej przypowieści o górze nośną maksymą, chwytliwą, erudycyjną frazą.  Podrzuci mapę, może lustro. Zostawi z ekwipunkiem dla badaczy „głębi kamienia”.

comments

Leave a Comment