Posted on: 3 czerwca 2018 Posted by: ks. Andrzej Perzyński Comments: 0

EWANGELIARZ NIEDZIELNY, 3 czerwca 2018

IX NIEDZIELA ZWYKŁA

Mk 2, 23 – 3, 6

Pewnego razu, gdy Jezus przechodził w szabat pośród zbóż, uczniowie Jego zaczęli po drodze zrywać kłosy. Na to faryzeusze mówili do Niego: «Patrz, czemu oni czynią w szabat to, czego nie wolno?»

On im odpowiedział: «Czy nigdy nie czytaliście, co uczynił Dawid, kiedy znalazł się w potrzebie i poczuł głód, on i jego towarzysze? Jak wszedł do domu Bożego za Abiatara, najwyższego kapłana, i jadł chleby pokładne, które tylko kapłanom jeść wolno; i dał również swoim towarzyszom».

I dodał: «To szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu. Zatem Syn Człowieczy jest Panem także szabatu».

Wszedł znowu do synagogi. Był tam człowiek, który miał uschniętą rękę. A śledzili Go, czy uzdrowi go w szabat, żeby Go oskarżyć.

On zaś rzekł do człowieka z uschłą ręką: «Podnieś się na środek!» A do nich powiedział: «Co wolno w szabat: uczynić coś dobrego, czy coś złego? Życie uratować czy zabić?» Lecz oni milczeli. Wtedy spojrzawszy na nich dokoła z gniewem, zasmucony z powodu zatwardziałości ich serc, rzekł do człowieka: «Wyciągnij rękę!» Wyciągnął, i ręka jego stała się znów zdrowa.

A faryzeusze wyszli i ze zwolennikami Heroda zaraz się naradzali przeciwko Niemu, w jaki sposób Go zgładzić.

 

„I mówił im: Szabat ustanowiony był dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu. Przeto Syn Człowieczy jest Panem także i szabatu”. Podobnie, jak poprzednie wersety o nieaktualności postu w sytuacji wesela – także i ten przekaz jest przypomnieniem właściwego porządku i hierarchii rzeczy: że nie człowiek dla szabatu i nie Duch dla Litery, lecz na odwrót. I jest to także przypomnienie, że pośrodku wszystkich rzeczy i stworzeń, ponad wszystkim, co istnieje, jest Pan.

Apostoł Paweł pisze o skarbie, który mamy w naczyniach glinianych. Chrześcijaństwo jest jedynym wielkim systemem religijnym, który otacza czcią pył ziemi, chociaż wie o jego marności. Skarb w naczyniach z gliny: Bóg zatroskany o każdy stworzony okruch istnienia – aby nie zginął i aby był przemieniony w zmartwychwstaniu. W wielkich wschodnich systemach religijnych świat bywa ułudą, zaś rzeczy człowiecze – poniżającą przypadłością bez przyszłości. I nie bardzo jest wiadome, czy aby nicość nie jest w nich rzeczą bardziej boską, niż istnienie. Nasze Objawienie jest zupełnie inne z ducha.

Nasz Bóg jest ponad nieopisanym wszechświatem. A także i „w pośrodku ciebie”. W naczyniu glinianym – aby ocalało i ono także, ponieważ złożono w nim skarb. Chrześcijański Bóg prawdziwie jest Bogiem zazdrosnym o człowieka i jego świat: nie odstąpi otchłani nawet skorup.

comments

Leave a Comment